Do pożaru domowego magazynu energii doszło w Nowem Bystrem, w gminie Poronin w powiecie tatrzańskim. O zdarzeniu poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem.
Akcję gaśniczą prowadzili strażacy z Zakopanego razem z druhami z Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowem Bystrem. Po ugaszeniu ognia strażacy schłodzili baterie, a następnie zabezpieczyła je specjalistyczna firma. W wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń.

Czego nie ustalono
Strażacy nie ustalili jeszcze, czy bezpośrednią przyczyną pożaru była awaria samego urządzenia. To ważne zastrzeżenie, ponieważ ogień w instalacji z bateriami może mieć różne źródła. Dopiero ekspertyza wskaże, co go zapoczątkowało.
Dlaczego baterie wymagają innego postępowania
Ogniwa litowo-jonowe reagują inaczej niż typowe urządzenia elektryczne. Dlatego strażacy najpierw gaszą ogień, a następnie chłodzą baterie. Taki nadzór ogranicza ryzyko ponownego zapłonu. Po zakończeniu akcji urządzenie przejmuje wyspecjalizowana firma, która zajmuje się bezpiecznym transportem oraz utylizacją ogniw.

Które sygnały powinny zaniepokoić
Nietypowy zapach, hałas albo dym wydobywający się z obudowy magazynu energii to sygnały, których nie wolno ignorować. W takiej sytuacji trzeba wezwać straż pożarną i nie pozostawać w bezpośredniej bliskości urządzenia.
Rosnąca liczba instalacji w domach
Domowe magazyny energii są w Polsce coraz popularniejsze, bo pozwalają gromadzić nadwyżki z fotowoltaiki i zużywać je wieczorem. Rosnąca liczba instalacji sprawia zatem, że bezpieczeństwo urządzeń staje się tematem równie ważnym jak ich cena.
Warto przypomnieć, że NFOŚiGW przesunął nabór w programie Przydomowe Magazyny Energii na październik. Budżet programu wynosi 1 mld zł, a dopłata może sięgnąć nawet 19 tys. zł na punkt poboru energii.
Źródła
Podhale24: „Pożar magazynu energii w domu w Nowem Bystrem” (23.09.2026)




