Niemcy wystawią na aukcje 4 GW morskiej energetyki wiatrowej. Do przetargu trafi pięć lokalizacji na Morzu Północnym, a całość ma zostać rozstrzygnięta w 2027 roku.
Podstawę planowania daje druga nowelizacja planu zagospodarowania obszarów morskich. Opublikowała ją Federalna Agencja ds. Żeglugi i Hydrografii, czyli BSH.

Obszar N-10 podzielony na trzy części
Zmiany dotyczą przede wszystkim obszaru N-10. Został on powiększony oraz podzielony na trzy lokalizacje: N-10.1, N-10.2 i N-10.3.
Łącznie w 2027 r. Federalna Agencja Sieci wystawi pięć obszarów. Obok trzech części N-10 będą to N-13.1 i N-13.2. Razem dadzą 4 GW.
Nowelizacja odracza natomiast aukcje i uruchomienie obszarów N-12.4 oraz N-12.5. Harmonogram lokalizacji N-6.8 przesunięto z kolei o dwa lata, na 2030 r.

Mniejsza gęstość mocy
Według stowarzyszenia BWO powierzchnia N-10 wzrosła z 195 do 259 km kw. Podobszar N-10.1 zmniejszono z 2 GW do 1 GW, a N-10.3 również ma 1 GW. N-10.2 pozostaje na 500 MW, ale zajmuje 45 km kw.
Celem jest ograniczenie gęstości mocy do maksymalnie 8 MW na km kw. Dzięki temu spada wzajemne zacienianie turbin, więc farmy lepiej wykorzystują wiatr.
„Nowy plan kładzie większy nacisk na rzeczywisty uzysk energii” — mówi Stefan Thimm, dyrektor zarządzający BWO. Stowarzyszenie chce ponadto, by w jednej rundzie przetargowej jeden oferent mógł wygrać tylko jedną lokalizację.
Aukcja bez ofert i cele na 2045 rok
Poprzednia aukcja pokazała problemy. W sierpniu 2025 r. Niemcy wystawiły obszary N-10.1 i N-10.2 o łącznej mocy 2,5 GW, ale nie wpłynęła żadna oferta.
Dlatego rząd przesunął przetargi na 2027 r. i zapowiedział reformę zasad aukcji. BWO postuluje model oparty na kontraktach różnicowych, czyli CfD, oraz waloryzację.
Niemcy mają obecnie 11,49 GW zainstalowanej mocy morskiej. Cel to 40 GW do 2035 r. i 70 GW do 2045 r.
W naszym serwisie opisywaliśmy już niemiecką farmę Gennaker na Bałtyku — artykuł znajdziesz tutaj. Z kolei o farmie He Dreiht na Morzu Północnym pisaliśmy w tym tekście.




