Grupa Volkswagen, PowerCo i Gotion High-tech pogłębiają współpracę. W poniedziałek 28 września partnerzy ogłosili utworzenie trzech spółek joint venture. Wspólna inwestycja w produkcję ogniw i materiałów katodowych ma wynieść 3,22 mld euro.
Spółki powstaną w Walencji (Hiszpania), Šurany (Słowacja) i Kenitrze (Maroko). Porozumienie obejmuje ponadto wspólne zakupy i sprzedaż na rynku europejskim.

Trzy zakłady i jeden łańcuch dostaw
Największy projekt to Walencja. PowerCo buduje tam fabrykę ogniw od 2023 roku. Teraz Gotion obejmie 49 proc. udziałów w spółce PowerCo Spain. Volkswagen zachowa natomiast kontrolę i pakiet 51 proc.
W Hiszpanii moce produkcyjne mają osiągnąć 29,1 GWh rocznie. Wcześniej PowerCo mówiła o 40 GWh. Nie wiadomo jednak, czy nowa liczba to pierwszy etap inwestycji, czy korekta planów.
W Šurany działa spółka Gotion InoBat Batteries. Docelowe moce zakładu to natomiast 8,4 GWh rocznie. W tym projekcie układ sił się odwraca, ponieważ Gotion obejmuje 51 proc., a PowerCo 49 proc.
Trzeci zakład w Kenitrze w Maroku zajmie się z kolei materiałem katodowym LFP. Moce mają zatem sięgnąć 100 tys. ton rocznie. Zakład dostarczy materiały przede wszystkim do Walencji i Šurany.
Ile wnosi każdy z partnerów
Z 3,22 mld euro na Hiszpanię przypada zatem 2,26 mld euro. Słowacja i Maroko to po około 480 mln euro.
Gotion wnosi około 1,60 mld euro, natomiast PowerCo około 1,62 mld euro. Finansowanie ma ponadto być rozłożone na etapy. Chiński producent nie podał jednak harmonogramu.
Dlaczego ogniwa LFP
Ogniwa LFP są tańsze i bardziej odporne na zużycie niż ogniwa NMC. Dlatego stają się kluczem do tańszych samochodów elektrycznych w segmencie popularnym.
Według prognoz udział LFP w rynku może wzrosnąć z około 10 proc. dziś do 40–60 proc. w 2030 roku. Europa nie ma jednak istotnych mocy produkcyjnych w tej technologii.
Thomas Schmall z zarządu Grupy Volkswagen mówi o przełomie. Według niego Volkswagen jako pierwszy europejski producent obejmie cały łańcuch wartości baterii — od rozwoju, przez materiały katodowe, po produkcję.

Volkswagen sprzedaje 5,3 proc. udziałów w Gotion
Osobno Grupa Volkswagen poinformowała o umowie sprzedaży 5,3 proc. udziałów w Gotion. Spółka tłumaczy ten ruch optymalizacją struktury akcjonariatu i wsparciem długoterminowych synergii.
Po transakcji Volkswagen zachowa jednak znaczący pakiet. Pod koniec września Volkswagen (China) Investment miał 24,28 proc. udziałów i był największym akcjonariuszem Gotion.
Umowa wymaga jeszcze zgód
Rada Gotion zatwierdziła projekt 28 września. Umowa inwestycyjna nie została jeszcze podpisana. Zatem transakcja wymaga zgód akcjonariuszy oraz organów w Chinach i za granicą.
Zakres budowy w trzech projektach nie obejmuje gruntów i budynków. Każdy projekt ma tymczasem powstać w maksymalnie pięć lat, o ile pozwolą na to finansowanie i zgody.
Gotion rośnie w światowym rankingu
Od stycznia do lipca 2026 roku Gotion zainstalował 34,0 GWh ogniw w pojazdach elektrycznych. To wzrost o 44,2 proc. rok do roku, jak podaje firma badawcza SNE Research.
Chiński producent jest zatem piąty na świecie. Jego udział w rynku wzrósł z 3,9 do 4,7 proc.
Kontekst: PowerCo i fabryki ogniw
PowerCo prowadzi ponadto fabrykę ogniw w Salzgitter. Walencja to drugi zakład spółki w Europie. Trzeci powstaje w kanadyjskim St. Thomas, ale ruszy dopiero w 2029 roku — o decyzji PowerCo pisaliśmy tutaj.
Do czasu uruchomienia fabryki w Hiszpanii ogniwa dla modeli z Walencji dostarcza tymczasem zakład Gotion w chińskim Hefei. Podobne inwestycje rosną też w Europie Środkowej, na przykład fabryka CATL w Debreczynie.
Umowa pokazuje, że europejski łańcuch dostaw ogniw wciąż opiera się na chińskiej technologii. Dzięki trzem spółkom Volkswagen chce zatem zbudować własne moce produkcyjne i uniezależnić się od dostaw z Azji.
Źródła
Komunikat prasowy Grupy Volkswagen, PowerCo SE i Gotion High-tech (28.09.2026)



