BYD Racco wychodzi z Japonii. Producent uruchomił sprzedaż na Sri Lance 9 października, a w Makau trwa już przyjmowanie zamówień. To pierwsze rynki poza Japonią, na których pojawi się najmniejszy elektryk tej marki.

Kei-car według chińskiego producenta
Racco powstał specjalnie dla Japonii i spełnia przepisy dotyczące kei-carów. Te auta mają sztywne limity wymiarów oraz mocy, więc projektanci musieli zmieścić wszystko w małym nadwoziu. Samochód mierzy 3 395 mm długości, 1 475 mm szerokości i 1 800 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2 520 mm.
W środku znajdziemy cztery miejsca i 280 litrów bagażnika. Promień zawracania to 4,8 metra, dlatego auto łatwo manewruje na ciasnych ulicach.

Zasięg ponad 300 kilometrów
Napęd stanowi silnik o mocy 47 kW, czyli około 63 KM. BYD daje do wyboru dwie baterie LFP, o pojemności 22,4 kWh oraz 35,84 kWh. W cyklu WLTC przekładają się one na około 210 i 320 kilometrów zasięgu. Dzięki większemu pakietowi Racco został pierwszym elektrycznym kei-carem z zasięgiem powyżej 300 kilometrów.
W Japonii cena startuje od około 2,145 miliona jenów. Po kursie NBP z 9 października 2026 roku to około 53 tysiące złotych, a więc szacunek. Model nie ma europejskiego cennika, ponieważ BYD kieruje go wyłącznie na rynki z kierownicą po prawej stronie.
Dwa tysiące zamówień w dwa miesiące
Japońscy klienci złożyli ponad 2 tysiące zamówień w około dwa miesiące od debiutu. Producent zapowiada kolejne kierunki ekspansji, ale nie podaje jeszcze ich nazw. Na rynku japońskim Racco konkuruje z Nissanem Sakura i Mitsubishi eK X EV.
Ten ruch wpisuje się w szerszą strategię chińskich marek. BYD rozwija eksport, o czym pisaliśmy przy okazji wrześniowych danych sprzedaży, a Geely ogłosiło wejście do Kanady w 2027 roku. Zatem małe elektryki przestają być niszą i stają się narzędziem walki o nowe rynki.

Dla europejskiego czytelnika to jednak nadal odległy temat. Racco nie trafi do salonów w Polsce, bo ani nasz rynek, ani przepisy nie pasują do formatu kei-cara. Wartość tej historii polega na czymś innym. Pokazuje ona, jak szybko chiński producent potrafi zaadaptować platformę do lokalnych regulacji i jak tanio potrafi zbudować miejski elektryk.




