Tesla po cichu wymieniła przedni silnik w wersjach Modelu 3 i Modelu Y z napędem na obie osie. Nowa jednostka nosi oznaczenie TL2 i ma 176 kW mocy. To o 39 kW więcej niż w poprzednim silniku, dlatego samochody przyspieszają teraz tak szybko, jak dotąd po wykupieniu funkcji Acceleration Boost.
Czym różni się nowy silnik TL2
Nowy silnik trafił na przednią oś. Zamiast dotychczasowych 137 kW, czyli 186 koni mechanicznych, ma 176 kW, a więc 239 koni. To wzrost mocy o 28,5 procent. Moment obrotowy również urósł, bo z 219 do 238 Nm. Jednostka nadal pracuje w technologii indukcyjnej i korzysta z dotychczasowego układu chłodzenia.
Przyrost momentu obrotowego jest więc niewielki, natomiast moc wzrosła mocno. Dlatego inżynierowie poprawili prawdopodobnie charakterystykę pracy silnika przy wyższych obrotach. W praktyce liczy się jednak efekt, czyli lepsze przyspieszenie przy niezmienionym zasięgu.

Szybsze przyspieszenie bez Acceleration Boost
Tesla Model Y Long Range AWD osiąga teraz 100 km/h w 4,6 sekundy. Wcześniej ten wynik wynosił 5 sekund. Z kolei Tesla Model 3 Long Range AWD przyspiesza do 100 km/h w 4 sekundy, a nie w 4,4 sekundy.
Jeszcze niedawno takie wartości wymagały dokupienia funkcji Acceleration Boost. Teraz kierowca dostaje je w standardzie, ponieważ producent zmienił samą jednostkę napędową.
Zasięgi pozostały bez zmian. Tesla Model 3 Long Range AWD ma 660 km w cyklu WLTP na 19-calowych felgach oraz około 715 km w pomiarze szacowanym na 18-calowych felgach Photon. Model Y obiecuje natomiast 622 km na felgach 19-calowych i 600 km na 20-calowych.

Skąd wiadomo o zmianie
Tesla nie wydała komunikatu prasowego o wymianie silnika. Nowa jednostka pojawiła się jednak najpierw w chińskim Modelu Y L. Producent wpisał ją do dokumentów homologacyjnych, a od 1 października pokazuje ją w chińskim konfiguratorze. Cena samochodu przy tym nie wzrosła.
Warto dodać, że silnik TL2 nie jest zupełnie nową konstrukcją. Tesla stosuje go już w Modelu Y Performance. Teraz trafia on także do słabszych wersji z napędem na obie osie.
Co to oznacza dla kupujących
Zmiana wchodzi do produkcji po cichu, dlatego kolejne egzemplarze mogą różnić się specyfikacją. Jeden z australijskich klientów kupił samochód ze starszym silnikiem według numeru VIN, a mimo to dostał w dokumentach nową, lepszą wartość przyspieszenia. To sugeruje, że część różnicy wynika z oprogramowania, które domyślnie odblokowuje Acceleration Boost.
Przy zamówieniu Modelu 3 albo Modelu Y z napędem AWD warto więc dopytać doradcę o oznaczenie silnika. Nowe egzemplarze powinny mieć jednostkę TL2.
Tesla w naszym serwisie
Ostatnio pisaliśmy o tym, że Tesla zrezygnowała z nazwy FSD w Europie i wprowadziła Tesla Assisted Driving. Z kolei we wrześniu Tesla dostarczyła 486 532 auta w III kwartale 2026 roku.




