Recykling baterii zamknął obieg w pilotażowym projekcie General Motors i Cirba Solutions. Obie firmy odzyskały nikiel, kobalt i mangan ze zużytych baterii samochodów elektrycznych, a potem zbudowały z nich nowe ogniwa.

Materiał katodowy nowych ogniw w 100 procentach pochodzi z recyklingu. To pierwsze baterie GM z takim udziałem surowców wtórnych.
Skąd pochodzi materiał
Surowce odzyskano z baterii wycofanych z eksploatacji. Po demontażu i rozdrobnieniu ogniw zakład odzyskuje metale, które wracają do produkcji nowych ogniw. Obieg zamyka się więc w obrębie jednego łańcucha dostaw.
Dlaczego producenci na tym zależą
Europejskie i amerykańskie przepisy wymagają coraz większego udziału materiałów z recyklingu w nowych bateriach. Producenci muszą też rozwiązać problem rosnącej liczby ogniw po zakończeniu eksploatacji.
Recykling obniża zależność od wydobycia. Nikiel, kobalt i mangan są surowcami krytycznymi, a ich ceny podlegają dużym wahaniom. Odzysk w kraju produkcji zmniejsza także koszt transportu zużytych ogniw.

Jak wygląda proces
Zużyte ogniwa przechodzą najpierw rozładunek i demontaż, a potem obróbkę wstępną. Z niej powstaje masa zawierająca metale. Kolejne etapy to pirometalurgia lub hydrometalurgia, czyli odzysk metali przy użyciu wysokich temperatur albo roztworów chemicznych.
Z takiego materiału powstaje prekursor katody, a następnie katoda i nowe ogniwo. Wartość odzysku zależy od rodzaju chemii ogniwa i od jakości separacji.
Co to oznacza dla rynku
Rekordy udziału surowców wtórnych zapowiadają zmianę w przemyśle. Recykling przestaje być dodatkiem, a staje się częścią bilansu materiałowego fabryk. Podobne projekty prowadzą inni producenci, między innymi Porsche.



[…] To element szerszego trendu. Producenci i ich dostawcy domykają obieg materiałów także po stronie baterii — dobrym przykładem jest recykling katody w obiegu zamkniętym, który GM prowadzi z Cirba Solutions. […]