Wtorek, 6 października 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Vianode szuka partnera. Norweski producent grafitu anodowego potrzebuje kapitału
Baterie

Vianode szuka partnera. Norweski producent grafitu anodowego potrzebuje kapitału

Bryła grafitu — surowiec na anody ogniw litowo-jonowych

Norweski Vianode szuka partnera na kolejny etap ekspansji. Spółka produkuje syntetyczny grafit anodowy dla baterii litowo-jonowych, ale potrzebuje kapitału na rozwój. Prezes Burkhard Straube mówi zatem o wariantach od współpracy po pełne przejęcie firmy.

Bryła grafitu — surowiec na anody ogniw litowo-jonowych
Ilustracja: grafit, surowiec wykorzystywany w anodach ogniw litowo-jonowych. Fot. Zbynek Burival, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0 (zdjęcie przeskalowane).

Dlatego Vianode zatrudnił bank inwestycyjny JP Morgan, który ma pomóc w znalezieniu partnera. Spółka chce domknąć rozmowy do końca tego roku.

Jeden z niewielu producentów poza Azją

Vianode należy do nielicznych wytwórców syntetycznego grafitu poza Azją. Firma produkuje ten materiał od 2021 roku, a początkowo robiła to w zakładzie pilotażowym w Kristiansand.

Od 2024 roku działa jednak jej pierwszy wielkoskalowy zakład Via One w Herøya. Po pełnym rozruchu ma wytwarzać około 2 tys. ton grafitu rocznie. Taka ilość wystarczy zatem do około 35 tys. samochodów elektrycznych.

Ogniwa litowo-jonowe 18650 obok baterii litowej CR123A
Ilustracja: ogniwa litowo-jonowe 18650. Fot. Mk2010, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 (zdjęcie przeskalowane).

Drugi zakład, Via Two, powstaje natomiast w St. Thomas w kanadyjskiej prowincji Ontario. Produkcja ma tam ruszyć w 2029 roku, czyli później niż pierwotnie planowano. Klientem bazowym tego obiektu jest zatem General Motors, a nie Volkswagen, którego fabrykę ogniw PowerCo buduje się w pobliżu.

Chiny kontrolują surowiec

Grafit do baterii to surowiec, w którym Azja ma dominującą pozycję. Według agencji Reuters Chiny kontrolują około 95 proc. światowych dostaw grafitu klasy bateryjnej. Dla Europy to jednak poważne ryzyko w łańcuchu dostaw ogniw.

Dlatego europejscy producenci szukają dostawców poza Azją. Vianode jest zatem jednym z kandydatów, ale sam potrzebuje kapitału na rozwój.

Finansowanie i właściciele

Od 2024 roku jedynym finansującym Vianode jest szwedzki fundusz private equity Altor. Wcześniej udziałowcem spółki był Norsk Hydro, który jednak wycofał się z akcjonariatu.

Prezes Vianode przekonuje ponadto, że klienci są zainteresowani silnym dostawcą surowca. Rzecznik Altora dodaje, że spółka udowodniła już technologiczną i biznesową dojrzałość.

Dlaczego to ważne dla Europy

Europa chce uniezależnić łańcuch dostaw baterii od dostawców z Azji. Problem jednak w tym, że europejskie moce ogniw mają nie pokryć popytu po wejściu w życie przepisów o lokalnym pochodzeniu, co pokazało studium dla ACEA o europejskim łańcuchu baterii.

Zależność dotyczy nie tylko ogniw, ale też surowców i komponentów. Opisywaliśmy już analizę zależności w łańcuchu dostaw motoryzacji, w której rafinacja i przetwarzanie materiałów okazały się najbardziej narażonym etapem.

Inwestycje w moce ogniw tymczasem nie idą zgodnie z planem. Fabryka PowerCo w kanadyjskim St. Thomas ruszy dopiero w 2029 roku, a nie w pierwotnym terminie.

Co dalej

Nie wiadomo, kto miałby zostać partnerem Vianode. Możliwy jest zarówno sojusz kapitałowy, jak i pełne przejęcie spółki. Rozstrzygnięcie ma zatem zapaść do końca roku.

Źródła

Vianode — strona spółki z komunikatami i aktualnościami.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów