DeepDrive z Monachium zdobył pierwsze duże zamówienie seryjne. Globalny producent samochodów wybrał niemiecką spółkę na dostawcę układów napędowych. Produkcja ruszy w 2028 roku, a firma równolegle wchodzi na rynek chiński.

Do tej pory DeepDrive rozwijał i testował swoją technologię, dlatego przejście do produkcji wielkoseryjnej jest dla spółki przełomem. Nazwy klienta, modelu i wielkości zamówienia firma jednak nie ujawnia.
Pierwsze zamówienie seryjne
DeepDrive poinformował o nominacji 8 października 2026 roku. Spółka podkreśla, że zakończyła już walidację technologii. Dlatego buduje teraz moce produkcyjne pod duże wolumeny.
Zamówienie obejmuje kolejnych klientów na świecie. Firma zapowiada więc rozbudowę zakładów i skalowanie produkcji. Start dostaw zaplanowano na 2028 rok.
Na czym polega technologia DeepDrive
Sercem rozwiązania jest silnik z dwoma wirnikami i strumieniem radialnym. Dzięki temu stojan pracuje między wewnętrznym i zewnętrznym wirnikiem. Taka budowa daje wysoką gęstość momentu obrotowego przy niskiej masie i koszcie.
DeepDrive przygotował trzy wersje napędu. Pierwsza to generator, druga to napęd w piaście koła, a trzecia to napęd centralny. Ponadto wszystkie trzy wersje przeszły już walidację.

Technologia wzbudziła zainteresowanie dużych inwestorów. Dlatego wśród udziałowców są Leitmotif z Volkswagenem jako inwestorem kotwicznym oraz BMW i Ventures. Do tego dochodzą Aumovios Capital Venture Unit, UVC Partners i Bayern Kapital.
Ekspansja do Chin
Równolegle z zamówieniem DeepDrive otwiera biuro w Szanghaju. Lokalny zespół ma zatem odpowiadać za sprzedaż i realizację projektów w Chinach.
Spółka stawia na zasadę „local for local”, czyli produkcję blisko klienta. Dlatego fabryki mają powstawać w tych regionach, w których działają odbiorcy. Konkretów o chińskich zakładach firma natomiast jeszcze nie podaje.
Rynek chiński to dla DeepDrive logiczny pierwszy krok w globalnej ekspansji, ponieważ firma obsługuje już klientów w Europie, Stanach Zjednoczonych i Chinach.

Kto stoi za DeepDrive
Spółkę założono w 2021 roku w Monachium, gdzie zajmuje się projektowaniem i produkcją silników elektrycznych dla motoryzacji oraz innych zastosowań.
Wśród doradców strategicznych jest zatem Peter Mertens, były dyrektor techniczny Audi i Volvo. Natomiast drugim doradcą jest Peter Hochholdinger, który wcześniej odpowiadał za produkcję w Tesli i Lucid Motors.
„Wprowadzenie nowej architektury silnika do produkcji seryjnej to moment, w którym upada większość firm deep tech” — mówi Hochholdinger. Jego zdaniem DeepDrive zbudował bowiem organizację i technologię gotowe na wielkoseryjną produkcję.
Co to oznacza dla rynku
Przypadek DeepDrive pokazuje, że europejskie startupy mogą wchodzić do masowej produkcji komponentów. Dotychczas w łańcuchu dostaw dominowały bowiem duże koncerny i dostawcy z Azji.
Jednocześnie decyzja o budowie zakładów w Chinach pokazuje presję kosztową. Europejscy dostawcy muszą zatem być blisko klientów, bo inaczej tracą kontrakty. Więcej o wyzwaniach europejskiego łańcucha dostaw piszemy w tekście o studium dla ACEA.
Dla kierowców zmiana jest mniej widoczna, ale istotna. Lżejsze i tańsze silniki pozwalają obniżyć masę auta oraz jego cenę. To z kolei przyspiesza upowszechnianie napędu elektrycznego.
Źródła
DeepDrive — komunikat „DeepDrive wins large-scale series nomination from leading global OEM and announces expansion to China” z 8 października 2026 roku — deepdrive.tech.




