Ładowanie e-ciężarówek w Europie: 100 TWh do 2035 roku

DAF XF Electric — ładowanie e-ciężarówek w Europie to 100 TWh do 2035 roku

Ładowanie e-ciężarówek w Europie będzie wymagało coraz więcej energii. Zespół Fraunhofer ISI i ICCT oszacował zapotrzebowanie na około 100 TWh rocznie w 2035 roku. W 2045 roku ma to być około 200 TWh. Studium opublikowano 24 września.

DAF XF Electric — ładowanie e-ciężarówek w Europie to 100 TWh do 2035 roku
Ilustracja: elektryczny DAF XF Electric, targi Nufam 2025. Fot. Matti Blume, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0 (przeskalowano).

Autorzy analizowali pojazdy ciężarowe o masie powyżej 12 ton. Zakres obejmował trzydzieści krajów: Unię Europejską, Wielką Brytanię, Norwegię i Szwajcarię.

Popyt nie rozłoży się równomiernie

Zapotrzebowanie na ładowanie nie pojawi się wszędzie w tym samym tempie. Skupi się w korytarzach transportowych, okręgach przemysłowych i węzłach logistycznych. Właśnie dlatego planowanie sieci musi być lokalne, a nie tylko krajowe.

W małych krajach tranzytowych ładowanie publiczne może odpowiadać nawet za 30–50 procent całego zapotrzebowania. Tam przewoźnicy nie mają własnego zaplecza, więc muszą korzystać z infrastruktury przy trasie.

Konsekwencje dla sieci elektroenergetycznej

Duże moce ładowania obciążą lokalne stacje transformatorowe oraz linie średniego napięcia. Operatorzy sieci dystrybucyjnych potrzebują więc danych o tym, gdzie i kiedy pojawi się szczyt poboru. Studium daje im mapę takich miejsc.

Elektryczna ciężarówka na targach — ilustracja do badania o ładowaniu e-ciężarówek
Ilustracja: DAF XF Electric, Nufam 2025. Fot. Matti Blume, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0 (przeskalowano).

To nie pierwsza analiza, która wskazuje na lokalne wąskie gardła. Niemcy zaczęły już budować sieć szybkiego ładowania dla ciężarówek przy autostradach, o czym pisaliśmy wcześniej.

Jak liczyli autorzy

Badanie przygotowali Steffen Link, Daniel Speth i Patrick Plötz z Fraunhofer ISI. Ze strony ICCT pracowali Albert Alonso-Villar i Hussein Basma. Model uwzględnia przepływy ładunków, przebiegi pojazdów i scenariusze elektryfikacji flot. Wyniki różnią się zatem w zależności od tempa wymiany taboru.

Co z tego wynika dla Polski

Polska leży ponadto na głównych korytarzach przewozowych między zachodem i wschodem Europy. Rosnący ruch elektrycznych ciężarówek oznacza więc potrzebę ładowarek o dużej mocy przy autostradach i drogach ekspresowych. Inwestycje operatorskie już się zaczęły. Skala będzie jednak rosła wraz z liczbą pojazdów.

Źródła

Fraunhofer ISI — komunikat o badaniu
ICCT — publikacja naukowa (wrzesień 2026)

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów