Pierwsze w Polsce publiczne ładowarki MCS dla ciężarówek działają przy autostradzie A1. Orlen uruchomił je na Miejscach Obsługi Podróżnych Stobiecko Szlacheckie Wschód i Zachód w województwie łódzkim. Pojazdy pobiorą tam moc sięgającą 1,5 MW.

MCS, czyli Megawatt Charging System, powstał z myślą o transporcie ciężkim. Zwykłe ładowarki samochodowe mają moc od kilkudziesięciu do kilkuset kilowatów. Tutaj chodzi o megawaty, bo bateria ciężarówki ma kilkakrotnie większą pojemność niż akumulator samochodu osobowego.
Stanowiska po obu stronach autostrady
Infrastruktura powstała na obu jezdniach A1. Dzięki temu kierowca nie musi zjeżdżać z trasy ani nadkładać kilometrów. Z tych stanowisk może korzystać każdy przewoźnik, również ten bez umowy z operatorem.
Orlen zapowiada rozbudowę sieci
Sieć Orlen Charge liczy obecnie ponad 1300 punktów ładowania w całej Polsce. Spółka zapowiada, że do końca 2027 roku powiększy sieć o co najmniej kilkaset punktów. Wśród nich mają być kolejne huby oraz ponad 100 stacji typu standalone, czyli wolnostojących.

Rozbudowa dotyczy także tras szybkiego ruchu i miejsc obsługi podróżnych. To ważne dla przewoźników, bo ładowanie ciężarówki trzeba wpisać w obowiązkowe przerwy kierowcy.
Dlaczego to ważne dla polskiego transportu
Polska jest jednym z największych rynków transportu drogowego w Europie. Elektryczne ciężarówki jeżdżą dziś głównie na krótkich trasach, bo brakuje szybkich ładowarek. Sieć MCS na głównych korytarzach zmienia ten obraz.
Podobne inwestycje ruszyły już w Niemczech. Nad Renem i pod autostradami powstaje sieć szybkiego ładowania dla e-ciężarówek, o której pisaliśmy wcześniej. Przewoźnicy w Niemczech budują też własne zaplecze ładowania, między innymi w ramach BGL Charge.

Co dalej
Orlen nie podał jeszcze harmonogramu kolejnych lokalizacji z MCS. Spółka rozwija jednocześnie ładowarki dla samochodów osobowych i dla ciężarówek, bo oba segmenty mają inne potrzeby.


