Co trzeci nowy samochód w Europie jest elektryczny. Polska została w ogonie

Samochody elektryczne w Europie podczas ładowania na stacji w Tønsbergu w Norwegii

Co trzeci nowy samochód zarejestrowany w sierpniu w Europie miał napęd w pełni elektryczny. Na 16 monitorowanych rynkach przybyło 202 833 aut bateryjnych. To o 54,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Udział samochodów elektrycznych w Europie sięgnął więc 30,5 proc. rynku.

Samochody elektryczne w Europie podczas ładowania na stacji w Tønsbergu w Norwegii
Ładowanie elektryków w Tønsbergu (Norwegia) — fot. Wolfmann, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, zdjęcie przeskalowano

Rekord, który bije prognozy

Dane pochodzą od organizacji E-Mobility Europe, New Automotive i FIER Automotive. Od stycznia zarejestrowano już ponad 1,67 mln samochodów bateryjnych, czyli o 33,1 proc. więcej niż rok temu. W całej Unii Europejskiej udział aut w pełni elektrycznych szacuje się na 31,2 proc.

Rynek rośnie więc szybciej niż zakładali analitycy. Organizacja Transport & Environment prognozowała na 2026 rok 23 proc. udziału w Unii, a Rho Motion około 21 proc. dla całej Europy. Tymczasem same auta bateryjne przekraczają dziś prognozy pisane wcześniej dla całego segmentu pojazdów plug-in.

Francja i Niemcy ciągną rynek

Największe rynki odpowiadają za większość wzrostu. We Francji zarejestrowano w sierpniu 36 159 elektryków. Ich udział w rynku osiągnął 38,3 proc., a sprzedaż wzrosła o 72,2 proc. rok do roku.

Niemcy odnotowali jeszcze większy wolumen. Na tamtejsze drogi wyjechało 68 980 samochodów bateryjnych. Dało to 32,5 proc. udziału i wzrost o 34,5 proc. rok do roku. Dzięki temu Niemcy pozostają największym rynkiem elektryków w Europie.

Renault 5 E-Tech Electric, popularny elektryk na francuskim rynku
Renault 5 E-Tech Electric — fot. Alexander Migl, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, zdjęcie przeskalowano

Pod względem udziału mniejsze kraje wyprzedzają jednak największe gospodarki. Norwegia osiągnęła 98,7 proc., a Dania 85,9 proc. Wysoko znalazły się też Finlandia (52,3 proc.), Niderlandy (48,9 proc.) oraz Belgia (46,2 proc.). Z kolei Portugalia dobiła do 36,1 proc.

Polska w ogonie stawki

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Polsce. W sierpniu zarejestrowano u nas 2189 samochodów bateryjnych, czyli o 8,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Udział aut elektrycznych w nowych rejestracjach wyniósł zaledwie 4,8 proc.

Od stycznia polski rynek wchłonął 23 655 elektryków, co dało 5,2 proc. udziału. To jeden z najniższych wyników w zestawieniu 16 monitorowanych krajów. Lepsze rezultaty mają bowiem Czechy (8,4 proc.) i Hiszpania (14 proc.).

Polski rynek rozwija się więc w innym tempie niż Europa Zachodnia. Sierpniowe dane rejestracyjne dla naszego kraju, oparte na bazie CEPiK, opisywaliśmy już w materiale o danych IBRM Samar za sierpień 2026.

Głos autorów danych

Sekretarz generalny E-Mobility Europe Chris Heron zwraca uwagę, że elektryczna Europa przyspiesza szybciej, niż zakładano. Jego zdaniem priorytetem jest teraz połączenie stabilnych regulacji z ich skutecznym wdrażaniem.

Tło polityczne jest zresztą wymowne. W orędziu o stanie Unii przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen mówiła, że przyszłość Europy ma być elektryczna. Najnowsze dane pokazują zatem, że rynek motoryzacyjny podąża w tym kierunku coraz szybciej.

Źródła

E-Mobility Europe, New Automotive i FIER Automotive, „European EV Market Accelerates — Key Markets Bulletin, August 2026”: emobilityeurope.org.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

[…] Krajowy obraz jest znacznie słabszy. Wcześniej pisaliśmy, że w europejskim wyścigu elektryków Polska została w ogonie. […]