Brytyjski rynek autobusów zanotował pierwszy kwartał wzrostu w tym roku. Od lipca do września 2026 roku zarejestrowano tam 2065 nowych autobusów, autokarów i minibusów. To o 3,1 procent więcej niż rok wcześniej. Dane pochodzą ze stowarzyszenia producentów SMMT.

Pierwszy kwartał wzrostu w 2026 roku
Wynik za trzeci kwartał to pierwszy taki okres w tym roku. Rynek normalizuje się bowiem po rekordowym 2025 roku, kiedy wymiana flot sięgnęła najwyższego poziomu od 17 lat.
Od stycznia do września liczba rejestracji spadła jednak o 32,1 procent. Tegoroczny rynek pozostaje zatem wyraźnie słabszy niż w roku ubiegłym.
Autobusy piętrowe ciągną rynek
Wzrost napędziły przede wszystkim autobusy piętrowe. Ich rejestracje wzrosły o 64,2 procent i wyniosły 729 sztuk, a to efekt realizacji długoterminowych programów wymiany taboru w miastach.
Minibusy pozostały największą grupą, choć ich liczba spadła o 7,9 procent do 858 pojazdów. Rejestracje autobusów jednopiętrowych oraz autokarów zmniejszyły się natomiast o 23,6 procent i wyniosły 478 sztuk.
Zdecydowana większość nowych pojazdów trafiła do Anglii, czyli 1926 sztuk i 93,3 procent rynku. Tam wzrost wyniósł 10,6 procent. W Szkocji liczba rejestracji spadła o 55,2 procent do 86 pojazdów. W Walii spadek sięgnął 25,0 procent, czyli 45 pojazdów. W Irlandii Północnej zarejestrowano 8 pojazdów, tyle samo co rok wcześniej.

Zeroemisyjne to już co trzeci autobus
Autobusy zeroemisyjne utrzymały dynamikę wzrostu. Ich rejestracje zwiększyły się o 11,9 procent do 630 sztuk. Udział takich pojazdów w rynku sięgnął zatem 30,5 procent wobec 28,1 procent rok wcześniej.
Rekord padł jednak w pierwszym kwartale 2025 roku, kiedy autobusy bezemisyjne sięgnęły 37,3 procent udziału. Po dziewięciu miesiącach tego roku odpowiadają natomiast za 31,1 procent rejestracji.
Ten wynik jest znacznie wyższy niż w pozostałych segmentach rynku motoryzacyjnego. Dzięki temu Wielka Brytania jest drugim największym rynkiem autobusów zeroemisyjnych w Europie pod względem wolumenu.
Co blokuje rozwój rynku
SMMT wskazuje na kilka barier. Stowarzyszenie przekonuje, że trzeba usunąć przeszkody, które wciąż hamują zakup autobusów zeroemisyjnych.
Stowarzyszenie wymienia również programy dopłat, takie jak Zero Emission Bus Regional Area oraz ScotZEB. Dzięki nim przewoźnicy łatwiej pokrywają wyższe koszty zakupu elektryków i budowy zaplecza.
Osobny problem to przyłącza dla zajezdni. SMMT przypomina, że najwięksi przewoźnicy czekają na nie nawet 15 lat. Dodatkową niepewność wnosi powrót limitu 2 funtów za przejazd w Anglii od stycznia 2027 roku, ponieważ wpływa on na przewidywania dotyczące popytu.
Mike Hawes, prezes SMMT, zwraca uwagę, że po rekordowym 2025 roku rynek wrócił do wzrostu. Jego zdaniem pomaga w tym wsparcie państwa oraz szeroka oferta nowych modeli.
Wielka Brytania na tle innych rynków
W autobusach elektrycznych producenci inwestują coraz więcej. W Niemczech elektryki wciąż jednak stanowią mniejszość taboru, bo prawie 80 procent autobusów w największych miastach jeździ na olej napędowy (DUH: prawie 80 proc. autobusów w niemieckich miastach jeździ na diesel).
Wielka Brytania szybciej rozwija natomiast cały rynek elektryków. We wrześniu zarejestrowano tam 99 199 samochodów osobowych z napędem bateryjnym (Wielka Brytania z rekordem elektryków. We wrześniu 99 199 aut na prąd).
Źródła
SMMT — komunikat „Double decker demand drives bus fleet renewal” z 13 października 2026 roku: smmt.co.uk.




