Tesla pokazała nową wersję Roadstera. Pokaz odbył się w nocy z 15 na 16 października czasu polskiego, na terenie obiektów SpaceX w Teksasie. Firma zapowiada jednak, że produkcja modelu ruszy w 2028 roku.
Samochód zaprezentowany 16 października ma zmienione nadwozie oraz nowe rozwiązania techniczne. Producent opublikował przy tym pełny opis konstrukcji na stronie modelu.

Na scenie zobaczyliśmy auto, które wjechało po łuku do góry kołami, wykonało obrót w powietrzu i wylądowało na czterech kołach. Samochód przeskoczył ponadto nad rzędem innych aut Tesli.
Dziesięć dysz i sprężony gaz
Za te pokazy odpowiada pakiet opracowany razem ze SpaceX. Zgodnie z opisem Tesli układ wykorzystuje 10 dysz oraz około 250 kilogramów sprężonego gazu. To rozwiązanie dodaje przyspieszenia, a przy tym pozwala na krótki lot.
Osiągi wyglądają zatem efektownie na papierze. Tesla podała, że demonstracyjne auto rozpędziło się od 0 do 60 mil na godzinę w 0,81 sekundy. Producent mówi natomiast o prędkości maksymalnej 230 mil na godzinę, czyli około 370 km/h.
Elon Musk zapowiedział jednak, że wersja produkcyjna mogłaby celować w prędkość równą połowie prędkości dźwięku. To jednak tylko deklaracja, a nie potwierdzona specyfikacja.
Drugim elementem jest ponadto układ wentylatorów. Dzięki nim auto ma wytwarzać docisk do 2G. W efekcie Roadster może jechać po powierzchni, która normalnie nie utrzymałaby samochodu. Strona Tesli opisuje ten system jako wentylatory wielotrybowe oraz uszczelnienie podwozia, które zasysają powietrze spod auta.

Trzy wersje, żadnej ceny
Tesla wymienia trzy warianty. Pierwszy nosi nazwę By Reservation i jest gotowy do jazdy po drogach, z dwoma miejscami. Drugi to Thrust — wersja z ograniczoną dostępnością i dyszami na zimny gaz, która ma przyspieszać od 0 do 60 mil na godzinę w czasie poniżej jednej sekundy.
Trzeci wariant to Rocket, dostępny wyłącznie na zaproszenie. Ma jedno miejsce i dysze rozmieszczone dookoła nadwozia. Producent zastrzega, że ta wersja nie jest dopuszczona do ruchu publicznego.
Producent nie podał cen ani pojemności baterii. Według serwisu Carscoops zaprezentowane auto to nadal prototyp, a nie egzemplarz produkcyjny. Klienci mieliby poczekać na serię do 2028 roku.

Wnętrze i materiały
Kabina nosi nazwę Ultrawhite. Fotele obszyto mikrosuedą, a kierownica ma formę yoke przygotowaną pod układ steer-by-wire. Informacje wyświetla ekran centralny oraz dwa mniejsze ekrany przed kierowcą.
Konstruktorzy postawili na lekkie materiały. W strukturze pojawiają się magnez, tytan oraz włókno węglowe. Dzięki temu masa jest niższa, a auto reaguje na polecenia kierowcy niemal natychmiast.

Dziesięć lat od pierwszego prototypu
Drugą generację Roadstera Tesla zaprezentowała po raz pierwszy w listopadzie 2017 roku. Od tego czasu firma wielokrotnie przesuwała termin. Pokaz zaplanowany na 1 października przesunięto o dwa tygodnie, ponieważ prognozy zapowiadały złą pogodę.

Tymczasem pierwsza generacja Roadstera trafiła do klientów w 2008 roku. Był to pierwszy seryjny samochód elektryczny Tesli, zbudowany na podzespołach Lotusa.
Co to znaczy dla Europy
Na razie niewiele. Producent nie podał ceny, zasięgu ani planów dostaw poza zapowiedzią produkcji w 2028 roku. Dlatego trudno ocenić, czy Roadster trafi do sprzedaży w Europie. Tesla prowadzi natomiast listę rezerwacyjną na swojej stronie.
Warto przypomnieć, że Tesla ma dziś w ofercie dwa modele seryjne. W trzecim kwartale 2026 roku firma dostarczyła 486 532 samochody.

Źródła
Tesla — strona modelu Roadster (specyfikacja wersji i opis konstrukcji): tesla.com/roadster.




