Czwartek, 8 października 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Volkswagen wycofuje się z fabryk tylko dla elektryków. Wraca produkcja mieszana
Samochody

Volkswagen wycofuje się z fabryk tylko dla elektryków. Wraca produkcja mieszana

Zakład Volkswagena w Zwickau w dzielnicy Mosel, widok na hale produkcyjne

Volkswagen zmienia strategię produkcji. Koncern chce, aby fabryki mogły wytwarzać jednocześnie samochody elektryczne i spalinowe. Przestawienie Emden i Zwickau wyłącznie na elektryki szef produkcji Christian Vollmer nazywa dziś błędem.

Zakład Volkswagena w Zwickau w dzielnicy Mosel, widok na hale produkcyjne
Zakład Volkswagena w Zwickau w dzielnicy Mosel. Fot. christophrudolf, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0.

W wywiadzie dla „Automobilwoche” Vollmer przyznał, że przy obecnej wiedzy nie powtórzyłby tamtej decyzji. Wtedy koncern zakładał bowiem znacznie szybszy postęp elektromobilności.

Fabryki mają być elastyczne

Nowy kierunek streszcza André Kleb, szef regionu. „Zasadniczo zakłady mają budować zarówno spalinowe, jak i elektryczne auta” — mówi.

Przykładem jest fabryka w hiszpańskiej Pampelonie. Zakład może przenosić moce między napędami zależnie od popytu. Gdy popyt na elektryki spada, linia produkuje więcej aut spalinowych. Gdy rośnie, proporcje się odwracają.

Zakład Volkswagena w Wolfsburgu widziany z zewnątrz
Zakład Volkswagena w Wolfsburgu. Fot. Dietmar Rabich, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Zakłady z jedną linią mają pracować w trybie mieszanym do końca transformacji. Tam, gdzie linii jest więcej, koncern wydzieli osobne stanowiska.

Jak to wygląda w praktyce

W hiszpańskim Martorell dwie linie obsługują auta spalinowe i hybrydy plug-in. Trzecia linia została natomiast przestawiona na elektryczne VW ID. Polo i Cupra Raval.

W portugalskiej Palmeli seryjna wersja małego ID.Every1 ma zjechać z tej samej linii co nowy T-Roc. Dzięki temu koncern nie buduje dwóch osobnych ciągów produkcyjnych.

Kluczowa dla elektryków pozostaje Półwysep Iberyjski. Tam VW wytwarza rodzinę czterech miejskich modeli: VW ID. Polo, VW ID. Cross, Cupra Raval i Škoda Epiq.

Linia montażowa w zakładzie Volkswagena w Wolfsburgu
Linia montażowa w fabryce Volkswagena w Wolfsburgu. Fot. Roger Wollstadt, Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0.

Dlaczego to ważne

Elastyczne linie zmniejszają ryzyko dla fabryk i miejsc pracy. Gdy popyt na jeden napęd spada, zakład nie stoi z pustymi halami. Ponadto koncern rzadziej sięga po zwolnienia i drogie przebudowy.

To także sygnał dla całej branży. Producenci cofają się z decyzji o fabrykach przeznaczonych tylko dla elektryków. Powodem jest wolniejszy wzrost rynku i presja kosztów.

Polski wątek też istnieje. Volkswagen zapowiadał przecież elektryczne ID. Polo i inne modele na wspólnej platformie, o czym pisaliśmy przy okazji przedsprzedaży ID. Polo GTI. Wcześniej koncern przestawił Emden i Zwickau wyłącznie na elektryki, co dziś zostanie złagodzone.

Co to oznacza dla klientów

Na razie zmiany nie wpływają na cenniki. Mogą jednak utrzymać w ofercie modele spalinowe dłużej, niż planowano. W efekcie klienci zyskają wybór między napędami w tych samych modelach.

Źródła

Wywiad z Christianem Vollmerem dla „Automobilwoche”, opublikowany 7–8 października 2026 roku.

O autorze

Założyciel i redaktor naczelny

Zagorzały fan samochodów elektrycznych. Od kilku lat śledzi rozwój elektromobilności w Polsce i na świecie: nowe modele i ich ceny, infrastrukturę ładowania, baterie i rynek energii. Ta pasja przerodziła się w pomysł na EVkuriera – portal, który w jednym miejscu zbiera rzetelne informacje o elektrykach i zielonej energii.

Z zawodu programista – stąd na EVkurierze narzędzia oparte na danych, takie jak mapa stacji ładowania i miesięczne statystyki rejestracji samochodów elektrycznych.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów