Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zwiększył budżet programu NaszEauto o ponad 82 mln zł. Łączna pula na dopłaty do samochodów elektrycznych wynosi teraz 1 264 035 950 zł.

Decyzję podjęły NFOŚiGW oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Dodatkowe pieniądze pochodzą z Krajowego Planu Odbudowy. Fundusz chce więc domknąć kolejkę wniosków, które przyjęto warunkowo.
Budżet skończył się już w styczniu
Pierwotna pula programu wynosiła 1 181 997 750 zł. Pieniądze skończyły się 27 stycznia 2026 roku. Fundusz przyjmował jednak kolejne wnioski warunkowo, a wypłata zależała od pojawienia się wolnych środków.
Nabór zakończył się 30 kwietnia 2026 roku i pozostaje zamknięty. Po jego zamknięciu NFOŚiGW informował o ponad 41 tys. wniosków na kwotę przekraczającą 1,3 mld zł. Wartość zgłoszonego wsparcia odpowiadała wtedy 110,4 proc. dostępnego budżetu.

Ile umów już podpisano
Pod koniec września Fundusz informował o ponad 37 tys. podpisanych umów. Wniosków złożono nieco ponad 40 tys. Program jest zatem na etapie oceny dokumentów, zawierania umów i wypłat.
Paweł Augustyn, zastępca prezesa NFOŚiGW, tłumaczy decyzję dużym zainteresowaniem kierowców. Jego zdaniem zwiększona pula pozwoli sfinansować wszystkie pozytywnie ocenione wnioski, które spełniają warunki programu.
Co to oznacza dla kierowców
Samo złożenie wniosku nie gwarantuje wypłaty. Liczy się wynik oceny dokumentów. Część zgłoszeń odpada bowiem z powodu błędów, duplikatów albo braku wymaganych korekt.
Osoby czekające na rozstrzygnięcie sprawdzą status w Generatorze Wniosków o Dofinansowanie. Informacje o wnioskach warunkowych Fundusz wysyła też na adres e-mail podany w zgłoszeniu.
Zasady programu
Program obejmował zakup, leasing oraz wynajem długoterminowy nowych pojazdów zeroemisyjnych kategorii M1, M2 i N1. Wnioski przyjmowano od 3 lutego 2025 roku do 30 kwietnia 2026 roku.
Dla samochodów osobowych maksymalna kwota wsparcia wynosiła 40 tys. zł. Zależała od wariantu oraz spełnienia warunków dodatkowej premii. Cena samochodu nie mogła przekroczyć 225 tys. zł netto.
Dopłaty w tym programie mają znaczenie dla rynku małych elektryków. Pokazuje to chociażby przykład Dacii Hipster, najtańszego elektryka marki, która ma kosztować poniżej 50 tys. zł. Program kończy się jednak w momencie, gdy ceny paliw w Polsce biją rekordy.
Źródła
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej — komunikat o zwiększeniu budżetu programu NaszEauto.



