Leapmotor B03X to nowy, tani crossover elektryczny, który właśnie trafił na pierwsze jazdy prasowe w Niemczech. W Polsce auto kosztuje od 94 900 zł. Sprawdziliśmy, co oferuje w tej cenie.
Model ma 427 cm długości. Dlatego plasuje się między miejskimi a kompaktowymi crossoverami. Cenowo stoi jednak bliżej tych pierwszych.

Ceny i wersje w Polsce
Wersja Pro ma baterię 39,8 kWh, 177 KM i do 292 km zasięgu WLTP. W promocji kosztuje 94 900 zł.
Wersja ProMax dostaje ogniwo 53 kWh, 197 KM i do 382 km zasięgu. Jej cena wynosi 112 900 zł.
Dla porównania sporo mniejszy Fiat Grande Panda Electric startuje od 109 000 zł. Leapmotor wypada więc korzystnie na tle europejskiej konkurencji.
Bateria, zasięg i ładowanie
Obie wersje korzystają z ogniw LFP. Producent wpina je bezpośrednio w strukturę nadwozia, dlatego Leapmotor nazywa to rozwiązanie CTC 2.0 Plus.
Na papierze zasięg nie zachwyca. VW ID. Cross z baterią 52 kWh przejeżdża do 427 km, a Škoda Epiq z takim samym ogniwem do 441 km. Z kolei Ford Puma Gen-E z 46,8 kWh osiąga 417 km.
Ładowanie nadrabia jednak część tej różnicy. Pro pobiera do 100 kW, natomiast ProMax do 133 kW. Obie wersje uzupełniają energię z 10 do 80 proc. w 21 minut.
W domu auto ładuje się prądem przemiennym z mocą 11 kW. W standardzie znajdziemy pompę ciepła oraz funkcję V2L, czyli zasilanie urządzeń z baterii. Dzięki temu w tej klasie cenowej Leapmotor wyróżnia się na tle rywali.

Jak jeździ Leapmotor B03X
Napęd trafia na przednią oś i dostarcza 200 Nm. Wersja Pro rozwija 130 kW, a ProMax 145 kW. Obie przyspieszają do 100 km/h w 8,6 sekundy i są ograniczone do 160 km/h.
Na drogach wokół Düsseldorfu ProMax spisywał się żwawo. Zużycie energii wyniosło około 13 kWh na 100 km w mieście i na drogach lokalnych. Na autostradzie rosło natomiast do około 17 kWh.
Zawieszenie radzi sobie z nierównościami, ale nie jest sportowe. W zakrętach nadwozie wyraźnie się przechyla, a przednia oś traci przyczepność szybciej, niż można się spodziewać.
Najsłabiej wypada układ kierowniczy. W trybie komfort pracuje zbyt lekko i nie przekazuje informacji o nawierzchni. Dopiero tryb sport daje wyczucie zbliżone do tego, którego oczekujemy od ustawienia standardowego.
Wnętrze i praktyczność
Kabina jest zaskakująco przestronna. Z tyłu jest dużo miejsca na nogi, a podłoga pozostaje płaska. Siedzisko kanapy można ponadto podnieść i schować pod nim bagaż.
Bagażnik ma od 510 do 1545 litrów. Pod podłogą znalazła się jeszcze plastikowa wnęka o pojemności 105 litrów.
Deska rozdzielcza opiera się na dwóch ekranach. Większość funkcji, na przykład klimatyzację i światła, obsługuje się dotykowo. Materiały wykończeniowe są miękkie, a samo wykonanie solidne.

Co wypada słabiej
Nawigacja nie planuje ładowania samodzielnie. Pokazuje jedynie punkty na trasie, więc stację trzeba wybrać ręcznie. Brakuje też prognozowanego poziomu baterii na miejscu, dlatego kierowca liczy zasięg sam.
Adaptacyjny tempomat nie utrzymuje równo odległości i reaguje na auta z sąsiedniego pasa. Producent może jednak naprawić te usterki zdalną aktualizacją.
Leapmotor rośnie razem ze sprzedażą
Sprzedaż marki przyspiesza. W lipcu Leapmotor znalazł 101 267 nabywców, a w sierpniu 103 129. Sam B03X sprzedał się w Chinach w 30 652 egzemplarzach i zajął drugie miejsce na tamtejszym rynku.
W Niemczech od stycznia do sierpnia zarejestrowano 12 558 elektrycznych Leapmotorów. To ponad dwa razy więcej niż w całym ubiegłym roku. Marce pomaga sieć Stellantisa, dzięki temu salony Leapmotora w Europie przekroczyły już 1000 lokalizacji.
Technologię bateryjną marki opisaliśmy przy okazji premiery architektury LEAP 5.0 i baterii CTC 3.0.
Źródła
Leapmotor – oficjalna strona modelu B03X




