Piątek, 9 października 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Unia szykuje kontyngenty na chińskie hybrydy. Chiny odrzuciły dobrowolne limity
Samochody

Unia szykuje kontyngenty na chińskie hybrydy. Chiny odrzuciły dobrowolne limity

Chińskie hybrydy: BYD Seal U DM-i na salonie samochodowym w Genewie

Unia Europejska przygotowuje ograniczenia importu chińskich samochodów hybrydowych. Według agencji Bloomberg Komisja Europejska rozważa tak zwane środki ochronne, czyli safeguard. Mechanizm mógłby ograniczyć napływ hybryd z Chin do wspólnoty.

Chińskie hybrydy: BYD Seal U DM-i na salonie samochodowym w Genewie
Ilustracja: BYD Seal U DM-i, najlepiej sprzedająca się chińska hybryda plug-in w Europie. Fot. Alexander-93, „BYD Seal U DM-i GIMS 2024 1X7A2192.jpg”, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0 (przeskalowano).

To zatem kolejny etap sporu handlowego, który trwa od dwóch lat. W 2024 roku Unia nałożyła cła wyrównawcze na chińskie samochody elektryczne. Ich stawka sięga 35,3 proc. i zależy od producenta.

Hybrydy omijały cła na elektryki

Cła objęły jednak wyłącznie auta w pełni elektryczne. Dlatego aktywne w Europie chińskie marki, między innymi BYD i MG Motor, przeniosły uwagę na hybrydy. Te pojazdy płacą tylko standardową stawkę celną w wysokości 10 proc.

Skala napływu rośnie przy tym szybko. Import hybryd z Chin wzrósł z 3800 sztuk w październiku 2024 roku do około 50 tysięcy egzemplarzy w lipcu 2026 roku.

Najlepiej sprzedającym się modelem jest natomiast BYD Seal U DM-i, czyli hybryda plug-in. Sam ten model zebrał w Niemczech 11 291 rejestracji od stycznia do września 2026 roku. MG Motor ma z kolei w ofercie udane hybrydy klasyczne.

Statek do przewozu samochodów przy nabrzeżu europejskiego portu
Ilustracja: statek do przewozu samochodów przy nabrzeżu portu. Fot. Farid mernissi, „Car carrier ELEKTRA au port.jpg”, Wikimedia Commons, CC BY 4.0 (przeskalowano).

Chiny mówią „nie” dobrowolnym limitom

Unia poprosiła wcześniej Chiny o dobrowolne ograniczenie eksportu hybryd do Europy. Pekin odmówił. Ministerstwo Handlu Chin stwierdziło, że „tak zwane dobrowolne ograniczenia eksportowe poważnie naruszają zasady Światowej Organizacji Handlu”.

Resort odrzucił także wykorzystywanie takich środków do rozstrzygania sporów motoryzacyjnych między Chinami i Unią Europejską.

Kontyngenty zamiast ceł

Bruksela nie rezygnuje zatem z planów. Zamiast cła na każdy pojazd Komisja rozważa kontyngenty. Byłyby one podobne do tych, które Kanada zastosowała wobec chińskich elektryków. W ramach ustalonego wolumenu hybrydy wjeżdżałyby do Unii po stawce 10 proc. Powyżej limitu obowiązywałaby natomiast dodatkowa opłata.

Takie rozwiązanie pozwala wykorzystać instrument ochronny, ponieważ można go wdrożyć znacznie szybciej niż cła wyrównawcze. Wymaga on jednak wykazania nagłego wzrostu importu i zagrożenia poważną szkodą dla europejskich producentów.

Negocjacje w Pekinie

Komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič przebywa tymczasem w Pekinie na rozmowach z ministrem handlu Wang Wentao. Wynik tych spotkań może zmienić planowane środki.

Temat jest blisko powiązany z wcześniejszymi ustaleniami Unii z Wielką Brytanią. Pisaliśmy o tym, jak Unia naciskała na Londyn w sprawie ceł na chińskie elektryki, a także o tym, że Wielka Brytania rozważa własne cła.

Wcześniej opisywaliśmy również sam apel Unii do Chin o limit eksportu hybryd. Tło rynkowe zmienia się przy tym szybko, bo w Polsce hybrydy zyskują kosztem elektryków.

O autorze

Założyciel i redaktor naczelny

Zagorzały fan samochodów elektrycznych. Od kilku lat śledzi rozwój elektromobilności w Polsce i na świecie: nowe modele i ich ceny, infrastrukturę ładowania, baterie i rynek energii. Ta pasja przerodziła się w pomysł na EVkuriera – portal, który w jednym miejscu zbiera rzetelne informacje o elektrykach i zielonej energii.

Z zawodu programista – stąd na EVkurierze narzędzia oparte na danych, takie jak mapa stacji ładowania i miesięczne statystyki rejestracji samochodów elektrycznych.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów