Wtorek, 13 października 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Ładowanie w centrum handlowym bez przebudowy sieci. Amoreiras w Lizbonie ma 160 ładowarek
Samochody

Ładowanie w centrum handlowym bez przebudowy sieci. Amoreiras w Lizbonie ma 160 ładowarek

Centrum handlowe Amoreiras w Lizbonie — ładowanie w centrum handlowym dla 1000 miejsc parkingowych

Centrum handlowe Amoreiras w Lizbonie dysponuje około 1000 miejscami parkingowymi na dwóch poziomach. Zarząd obiektu postanowił przygotować ładowanie w centrum handlowym dla wszystkich tych miejsc, ale bez przebudowy całej instalacji elektrycznej. Dziś działa tam ponad 160 ładowarek, a instalacja przyjmie kolejne.

Centrum handlowe Amoreiras w Lizbonie — ładowanie w centrum handlowym dla 1000 miejsc parkingowych
Centrum handlowe Amoreiras w Lizbonie. W garażu działa ponad 160 ładowarek. Fot. Zaptec (materiał prasowy)

Od zwykłych gniazdek do wspólnej infrastruktury

Początkowo kierowcy ładowali auta ze zwykłych gniazdek w garażu. Z czasem jednak taka instalacja przestała wystarczać, bo nie zapewniała bezpieczeństwa i brakowało w niej mocy dla rosnącej liczby chętnych.

„Za pierwszym razem, gdy pojawiły się samochody elektryczne, korzystaliśmy ze zwykłych gniazdek na parkingu. Szybko zrozumieliśmy, że infrastruktura nie jest przygotowana na taką instalację i że nie mamy dość dostępnej mocy” — mówi Rui Albuquerque, który zarządza prywatnym parkingiem w Amoreiras.

Na dorocznym zebraniu wspólnoty właściciele zdecydowali o budowie wspólnej infrastruktury dla całego parkingu. Celem było przygotowanie instalacji tak, aby każdy chętny mógł później podłączyć własną ładowarkę. Poszukiwania partnera technicznego zajęły około roku.

Obwody po 50–60 miejsc zamiast kabla do każdej ładowarki

Amoreiras to nie zwykły parking. Kompleks obejmuje cztery wieże, około 3000 osób pracujących w biurach, mieszkańców oraz duże centrum handlowe. Stąd pytanie, jak udostępnić ładowanie na setkach stanowisk bez prowadzenia osobnego kabla do każdego punktu.

Projekt dzieli parkingi na obwody. Jeden obwód obsługuje około 50–60 miejsc, a na każdym poziomie pracuje osiem takich obwodów. Zamiast pojedynczych przewodów od skrzynki bezpieczników powstała zatem instalacja szkieletowa, do której można dołączać kolejne ładowarki.

Istotna jest też elektronika. Ładowarki Zaptec Pro dynamicznie bilansują obciążenie faz kabla zasilającego, dzięki temu moc rozkłada się równomiernie na wszystkie stanowiska.

„Najważniejszą cechą instalacji Zaptec Pro jest to, że dynamicznie bilansuje fazy kabla elektrycznego. W klasycznym układzie trzeba by prowadzić kabel od skrzynki bezpieczników do każdej ładowarki. To trudne, gdy masz 500 miejsc i chcesz wszystkie wyposażyć” — wyjaśnia Pieter Ijzerman, właściciel lizbońskiej firmy ChaZeMo, która pracuje przy ładowaniu samochodów.

Transformator 630 kW obsłuży 500–600 aut naraz

Zespół oszacował, że instalacja potrzebuje transformatora o mocy 630 kW. Taki układ obsłuży jednocześnie około 500–600 samochodów, a każde z nich zyska co najmniej 50 kilometrów zasięgu po 8–10 godzinach postoju.

W praktyce wynik jest lepszy. Auta przyjeżdżają i odjeżdżają o różnych porach, dlatego średnia energia przypadająca na jedno ładowanie okazała się wyższa nawet w godzinach szczytu.

Ładowarka Zaptec Pro zamontowana na filarze parkingu podziemnego centrum handlowego Amoreiras
Ładowarka Zaptec Pro na filarze parkingu podziemnego w Amoreiras. Fot. Zaptec (materiał prasowy)

Ładowarka w godzinę, rozliczenie dla każdego użytkownika

Parking obsługuje trzy grupy odbiorców: mieszkańców, małe firmy i większe przedsiębiorstwa. Każda z nich potrzebuje innego sposobu dostępu i płacenia za energię. Prąd pochodzi zatem od jednego dostawcy, natomiast koszt trzeba rozdzielić na poszczególnych użytkowników.

Właśnie dlatego projekt rozdziela instalację główną od indywidualnych ładowarek. Po wykonaniu prac przygotowawczych każdy użytkownik kupuje własną ładowarkę. Montaż trwa około godziny, a kierowca tego samego dnia dostaje kartę RFID i rozpoczyna ładowanie.

Ponad 160 ładowarek i brak skarg

Dziś w garażu pracuje ponad 160 ładowarek. Korzystają z nich zarówno auta w pełni elektryczne, jak i hybrydy plug-in. Według zarządcy najlepszym dowodem jakości instalacji jest brak zgłoszeń od użytkowników.

„Często mówię, że największym komplementem jest dla mnie to, że ludzie na nic nie narzekają. Nikt nie mówi: mam samochód i on się nie ładuje” — podkreśla Rui Albuquerque.

Czego uczy przykład Amoreiras

Historia tego parkingu pokazuje, że o powodzeniu inwestycji decyduje planowanie, a nie pojedyncza ładowarka. Gdy szkielet instalacji już stoi, zarządca dokłada punkty ładowania przez lata, bez nowego projektu elektrycznego za każdym razem.

To ważna wskazówka także dla polskich wspólnot i zarządców biurowców, bo problem ograniczonej mocy przyłączeniowej jest u nas równie częsty. Szerzej o korzyściach ze sterowania ładowaniem pisaliśmy w artykule o oszczędnościach dla europejskich sieci.

Źródła

Zaptec — studium przypadku centrum handlowego Amoreiras: How a Lisbon shopping centre built EV charging for 1,000 EVs.

O autorze

Założyciel i redaktor naczelny

Zagorzały fan samochodów elektrycznych. Od kilku lat śledzi rozwój elektromobilności w Polsce i na świecie: nowe modele i ich ceny, infrastrukturę ładowania, baterie i rynek energii. Ta pasja przerodziła się w pomysł na EVkuriera – portal, który w jednym miejscu zbiera rzetelne informacje o elektrykach i zielonej energii.

Z zawodu programista – stąd na EVkurierze narzędzia oparte na danych, takie jak mapa stacji ładowania i miesięczne statystyki rejestracji samochodów elektrycznych.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów