Chiński rynek samochodów przeżywa w tym roku najgorszy miesiąc. Sprzedaż aut osobowych spadła we wrześniu o 28 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku. Tak wynika z danych Chińskiego Stowarzyszenia Samochodów Osobowych (CPCA), o których napisała agencja Nikkei Asia.
Wrzesień jest w Chinach szczytem sezonu zakupowego. Dlatego nazywa się go „złotym miesiącem”, a październik „srebrnym”. Tym razem wzrostu nie było. Wstępne dane CPCA mówiły nawet o spadku detalu o 24 proc. rok do roku.

Spalinowe auta wyhamowały najmocniej
Sprzedaż samochodów spalinowych spadła o 43 proc. rok do roku i wyniosła 543 tys. sztuk. Elektryki i hybrydy plug-in zanotowały z kolei spadek o 16,7 proc., do 1,08 mln sztuk. Dzięki temu udział aut z napędem elektrycznym sięgnął rekordowych 67 proc. rynku.
Ankieta CPCA wśród dealerów pokazała, że ponad jedna trzecia salonów nie zauważyła sezonowego wzrostu. Klienci odkrywają decyzje zakupowe i uważniej patrzą na ceny.
Eksport rośnie, kraj hamuje
Wyniki w kraju kontrastują z eksportem. BYD odnotował we wrześniu spadek sprzedaży w Chinach o 13 proc. Geely stracił natomiast 20 proc. Ich sprzedaż zagraniczna wzrosła jednak o 154 i 162 proc. rok do roku.
Analitycy domu maklerskiego Nomura wiążą słabszy popyt z ograniczeniem dopłat do wymiany aut. Do tego dochodzi wygaszanie ulg podatkowych przy zakupie elektryków. Eksportowi pomagają natomiast rosnące ceny paliw.

Eksport nie zastąpi rynku krajowego
Eksperci studzą jednak optymizm. Według ich szacunków eksport stanowił w ubiegłym roku tylko 19 proc. całkowitej sprzedaży pod względem wolumenu i 15 proc. pod względem wartości. Dlatego sprzedaż zagraniczna daje „ograniczoną” rekompensatę za słabszy popyt w kraju.
Nasz serwis opisywał wcześniej rekordowy wrzesień BYD i wzrost eksportu o ponad 150 proc. oraz porozumienie UE i Chin w sprawie importu hybryd.
Źródła
Dane Chińskiego Stowarzyszenia Samochodów Osobowych: cpca.org.cn




