Stellantis i Leapmotor uruchomiły seryjną produkcję Leapmotora B10 w zakładzie Figueruelas pod Saragossą. To zatem drugie podejście chińskiej marki do wytwarzania aut w Europie. Wcześniej Leapmotor montował małego T03 w Tychach, jednak projekt zatrzymano.

B10 powstaje obok Opla Corsy
Nowy model zjeżdża z tej samej linii co Opel Corsa, Peugeot 208 oraz Lancia Ypsilon. W uroczystości otwarcia produkcji wzięli udział przedstawiciele obu koncernów. Pojawili się też prezydent Aragonii Jorge Azcón oraz sekretarz stanu ds. przemysłu Jordi García Brustenga.
Stellantis wybrał Hiszpanię ze względu na jakość zakładu i doświadczenie załogi. Znaczenie miały również wolne moce produkcyjne. Szef koncernu Antonio Filosa ocenił, że wykorzystanie europejskich fabryk Stellantisa w 2025 roku sięgało około 60 procent.
Podwozie dostarcza natomiast Lieder Automotive z pobliskiej Borji. To spółka joint venture firm Duoli Technology i Fagor Ederlan. Plan na start zakłada zatem 40 tysięcy samochodów rocznie.
Ile kosztuje Leapmotor B10
B10 to elektryczny SUV o długości 4,51 metra. Auto korzysta z baterii LFP o pojemności 56,2 lub 67,1 kWh. Najmocniejsza wersja ma z kolei 168 kW, czyli 228 koni mechanicznych. Zasięg według WLTP dochodzi do 434 kilometrów.
W Niemczech cena startuje więc od 32 900 euro. Przy kursie około 4,25 złotego za euro daje to szacunkowo 140 tysięcy złotych. W Austrii klienci indywidualni mogą do końca roku liczyć na tysiąc euro bonusu. Wersja B10 Life kosztuje tam wtedy od 28 990 euro.
Kolejne modele w 2027 roku
Zakład w Saragossie ma przyjąć trzy kolejne modele. Chodzi o kompaktowy B05, który w Chinach nosi nazwę Lafa 5. Do tego dojdą także mniejsze A10 i A05, sprzedawane w Europie jako B03X i B03. Ten ostatni pokazano w zeszłym tygodniu na salonie w Paryżu.
Produkcja w Unii pozwala omijać cła wyrównawcze na elektryki z Chin. Europejski szef Leapmotora Danilo Annese wskazuje jednak przede wszystkim na krótsze drogi dostaw. Jego zdaniem lokalna fabryka daje ponadto stabilniejsze zaopatrzenie.

Opel skorzysta z techniki Leapmotora
Od 2028 roku Opel zbuduje w Saragossie własny elektryczny SUV. Auto o długości około 4,5 metra trafi między modele Frontera i Grandland. Leapmotor dostarczy architekturę elektroniki, baterię oraz napęd. Opel zajmie się natomiast zawieszeniem, kierownicą, designem i obsługą.
Stellantis ma 20 procent udziałów w Leapmotorze. Kontroluje też 51 procent w Leapmotor International, które odpowiada za sprzedaż poza Chinami. Marka działa już w 36 krajach europejskich, a ponadto prowadzi ponad 1020 punktów sprzedaży. W Monachium od marca działa jej centrum rozwojowe, pierwsze poza Chinami.
Sieć sprzedaży Leapmotora w Europie przekroczyła tysiąc punktów już wcześniej. W serwisie opisaliśmy też europejską premierę Leapmotora D19 oraz pierwszą jazdę modelem B03X.





