MAN Truck & Bus pokazał nową generację elektrycznego ciągnika eTGX na targach IAA Transportation 2026 w Hanowerze. Dzień prasowy wypadł 14 września, a targi potrwają do 20 września. Producent obiecuje nawet 720 kilometrów zasięgu na jednym ładowaniu.
Nowy MAN eTGX pojawił się niespełna dwa lata po pierwszej dostawie poprzedniej generacji. Wtedy ciągnik zabierał maksymalnie sześć pakietów baterii. Teraz dochodzi siódmy, dlatego zasięg wyraźnie rośnie.

Nowa generacja ogniw daje więcej energii netto
Każdy pakiet nowej generacji ma 92 kWh pojemności brutto i 88 kWh netto. Wcześniej było to 89 kWh brutto i 80 kWh netto. Producent odzyskuje więc znacznie więcej energii z tej samej obudowy. Ogniwa zachowały chemię NMC, natomiast MAN nadal składa baterie we własnym zakładzie w Norymberdze.
Ciągnik 6×2 z siedmioma pakietami dysponuje 644 kWh brutto, czyli 616 kWh netto. W tej konfiguracji MAN podaje zasięg do 720 kilometrów. W codziennej pracy dalekobieżnej realne jest ponad 600 kilometrów.
Siedem pakietów tylko w układzie 6×2
Siodmy pakiet nie zmieściłby się w ciągniku 4×2. Dlatego MAN montuje go wyłącznie w wersji 6×2. W układzie 4×2 pozostaje sześć pakietów, a poprawiona aerodynamika i rekuperacja także podnoszą zasięg.

Aerodynamika, rekuperacja i ładowność
Nowa kabina ma wydłużony przód, dzięki temu auto lepiej wykorzystuje unijne limity długości dla pojazdów bezemisyjnych. Rekuperacja wzrosła o maksymalnie 20 procent. Cały pojazd pracuje o około 3 procent wydajniej, a ładowność zestawu sięga 25 ton.
Ładowanie megawatowe i jazdy testowe
MAN pokazuje w Hanowerze również ładowanie megawatowe, znane jako MCS. Pierwsze ciągniki z tym rozwiązaniem już trafiły do klientów. Standardem pozostaje ładowanie CCS. Na targach będzie można przejechać się nowym eTGX obok stoiska marki w hali 11.
Elektryczny van TGE, czyli projekt ze szwajcarskim partnerem
Obok ciężarówek MAN prezentuje elektrycznego vana TGE. Powstał we współpracy ze szwajcarską firmą Flux. Producent pokazuje ponadto raport „Beyond Diesel”, który opisuje koszty transportu elektrycznego.

Co to oznacza dla polskich przewoźników
Polska jest jednym z największych rynków transportu drogowego w Europie. Ciągniki z zasięgiem ponad 600 kilometrów pokrywają zatem typowe trasy krajowe oraz część tras międzynarodowych. Nadal jednak brakuje stacji ładowania o dużej mocy na głównych szlakach.
Podobny kierunek widać u konkurencji. Mercedes-Benz pokazał na tych samych targach model eActros Lowliner, a Tesla zapowiedziała europejską wersję Semi. O premierze eActros Lowliner pisaliśmy w osobnym artykule, a o specyfikacji Tesla Semi w Europie tutaj.


