smart #2 jeszcze nie trafił do salonów, a już zaliczył pierwszy sukces. Limitowana edycja Couture powstała w 999 egzemplarzach i wyprzedała się w 14 dni we wszystkich europejskich rynkach. Zamówienia ruszyły 13 października, a dostawy zaplanowano na drugi kwartał 2027 roku.
To nietypowa sytuacja, bo zwykle limitowane wersje schodzą z rynku po premierze. Tutaj klienci wykupili całą pulę, zanim pierwsze auto wyjechało na ulice. Producent odbiera to jako potwierdzenie, że powrót do małego, dwuosobowego elektryka był dobrą decyzją.

Ile kosztuje smart #2 Couture Edition
Edycja Couture startuje od 25 690 euro. To wyraźnie więcej niż podstawowa wersja, która kosztuje od 19 990 euro. Różnica wynika jednak z wyposażenia, a nie z mocniejszego napędu.
W pakiecie znalazł się panoramiczny szklany dach, system audio Sennheisera, podgrzewane fotele i kierownica oraz ładowarka indukcyjna do telefonu. Ponadto klient dostaje nawigację i lakier w matowej bieli ze złotym dachem. Całość wieńczą 16-calowe felgi Lyra ze złotymi akcentami.
Trzy zwykłe wersje i jedna limitowana
Poza edycją Couture model jest dostępny w wariantach Pure, Pure+ oraz Premium. Ceny zaczynają się od 19 990 euro, czyli około 85 tys. zł przy kursie 4,25 zł za euro (szacunek). To stawka, która stawia auto w środku najbardziej konkurencyjnego segmentu elektryków w Europie.
Pierwsze egzemplarze trafią do klientów w drugim kwartale 2027 roku. Do tego czasu producent pokaże auto szerszej publiczności. Dotąd smart #2 można było zobaczyć wyłącznie na salonie w Paryżu w październiku.

Powrót do korzeni marki
smart #2 ma 2,75 metra długości i tylko dwa miejsca. To bezpośredni następca modelu Fortwo, który przez lata był wizytówką marki. Potem smart postawił na większe i cięższe SUV-y, a teraz z kolei wraca do mniejszego formatu.
Auto powstało na platformie ECA, opracowanej w joint venture Geely i Mercedesa. O szczegółach technicznych platformy pisaliśmy w tekście o strukturze Tridion Cell Evo. Z kolei o światowej premierze smarta #2 w Paryżu informowaliśmy już w październiku.
Co mówi producent
Szef smarta w Niemczech Florian Nemitz stwierdził, że popyt na edycję Couture pokazuje, iż model porusza emocje. Według niego sprzedany nakład przed startem produkcji to dowód zaufania klientów. Zapowiedział też, że firma wykorzysta ten impuls, aby jak najszybciej wprowadzić auto na drogi w 2027 roku.
Wynik ma znaczenie także dla samej marki. smart od lat zmagał się ze spadkiem sprzedaży w Europie, a segment małych elektryków rósł wolniej niż SUV-y. Teraz natomiast okazuje się, że klienci wciąż szukają prostego, taniego auta do miasta. Dzięki temu marka wraca do gry w segmencie, który sama stworzyła.
Źródła
smart — centrum prasowe marki




