E.ON i BYD uruchomiły w Niemczech wspólną ofertę ładowania w domu. Program „E.ON Home Charge” ruszył od zaraz dla nowych oraz obecnych klientów chińskiej marki. W zamian za inteligentne ładowanie kierowca dostaje bonus w wysokości 12 eurocentów za każdą kilowatogodzinę.
Oferta obejmuje wszystkie elektryki i hybrydy plug-in BYD. Warunek to ładowanie sterowane z aplikacji oraz spełnienie zasad taryfy. Bonus obowiązuje przez co najmniej 24 miesiące od uruchomienia usługi.

Ile można zaoszczędzić
E.ON policzył korzyści na prostym przykładzie. Przy zużyciu 170 kWh miesięcznie kierowca zaoszczędza około 20 euro miesięcznie. W ciągu dwóch lat daje to w sumie blisko 490 euro.
Do tego dochodzi jednorazowy bonus dla nowych klientów energetycznych. Kto zawrze umowę na prąd z E.ON, dostanie dodatkowe 80 euro. Ta kwota nie zależy od standardowego bonusu powitalnego, którego wysokości firma nie podała.
Jak wygląda ładowanie w praktyce
Całością steruje aplikacja Mein E.ON. Kierowca ustawia w niej godzinę odjazdu oraz poziom naładowania baterii, jaki chce mieć o tej porze. W trybie Smart system sam dobiera moment ładowania do cen energii i obciążenia sieci. W każdej chwili można przełączyć się na tryb „Sofort Laden”, czyli ładowanie natychmiastowe.
Taki model działania premiuje elastyczność. Auto ładuje się wtedy, gdy prąd jest tańszy i gdy sieć tego potrzebuje. W efekcie kierowca płaci mniej, a operator unika szczytów zapotrzebowania.

Od czego zaczęła się współpraca
Obie firmy ogłosiły partnerstwo we wrześniu. Wtedy mówiły o ofercie skierowanej wyłącznie do w pełni elektrycznych modeli BYD. Przy starcie programu dołączyły jednak także hybrydy plug-in.
To nie koniec planów. E.ON i BYD chcą rozszerzyć współpracę na kolejne rynki europejskie. W perspektywie mają też połączyć auta z domową infrastrukturą energetyczną, w tym z ładowaniem dwukierunkowym. Dzięki temu samochód mógłby oddawać prąd do sieci i pracować jak magazyn energii. Na razie nie wiadomo, kiedy takie funkcje będą dostępne ani które modele je dostaną.
Co to oznacza dla rynku
To kolejny przykład łączenia sprzedaży auta z usługą energetyczną. Podobne programy ma już Mercedes, który obniża koszt ładowania w domu w ofercie MB.CHARGE Home. Producenci szukają więc przewagi nie tylko w zasięgu, ale i w koszcie codziennej eksploatacji.
Dla BYD to zresztą ważny moment. Marka po raz pierwszy sprzedała ponad 300 tys. elektryków w jednym miesiącu, a Europa stała się jednym z jej najważniejszych rynków wzrostu. Wspólny program z E.ON ma więc wspierać sprzedaż, a nie tylko budować wizerunek. W Polsce oferty na razie nie ma, dlatego polscy klienci BYD nadal korzystają z lokalnych taryf i własnych wallboxów.
Źródła
E.ON — komunikat o ofercie E.ON i BYD
BYD — partnerstwo BYD i E.ON




