Alpine zapowiedziało trzecią generację modelu A110. Tym razem coupe będzie elektryczne. Zamiast klasycznego prototypu producent pokazał rzeźbę, która zdradza kierunek stylistyczny. Instalację zobaczymy na targach Paris Motor Show od 12 października, a samochód produkcyjny pojawi się później.
Rzeźba zamiast prototypu
Forma jest przykryta lekkim niebieskim woalem. Warstwa nie zakrywa sylwetki całkowicie, dzięki czemu widać proporcje i charakterystyczne linie. Alpine tłumaczy, że woal symbolizuje lekkość oraz aerodynamikę. Inspiracją była między innymi Concorde, a motywem przewodnim stał się „moment przekroczenia bariery dźwięku”.
Rzeźba nawiązuje też do cech, które wyróżniają A110 od dekad. Chodzi o V-kształtny przód, zarysowaną podwójną sygnaturę świateł i rzeźbione boki. Dlatego trzecia generacja ma pozostać rozpoznawalna jako A110.

Co wiadomo o technice
Nowy model powstaje na platformie Alpine Performance Platform (APP). Zapowiedziano ją wiosną razem z planem strategicznym FutuREady grupy Renault. W lipcu platformę pokazano publicznie na Goodwood Festival of Speed, a towarzyszył jej nośnik rozwojowy A110 Future.
Auto ma być lekkie. Alpine mówi o masie około 1500 kilogramów, a w kolejnych wersjach ma ona jeszcze spadać. Bateria o pojemności około 80 kWh zapewni zasięg rzędu 500 kilometrów, natomiast polskie media podają deklarację ponad 550 kilometrów. Producent zapewnia ponadto, że układ napędowy wytrzyma 20 minut jazdy z pełnymi osiągami.
Konstrukcja korzysta z instalacji 800 V. Ogniwa rozmieszczono w dwóch miejscach, czyli z przodu i z tyłu. Taki podział pozwala zachować proporcje oraz rozkład mas 40 do 60. Napęd trafia wyłącznie na tylne koła, a wektorowanie momentu obrotowego ma poprawiać zachowanie w zakrętach.

Silnik spalinowy nie jest wykluczony
Platformę przygotowano tak, aby mogła przyjąć również napęd spalinowy. Potwierdził to w rozmowie z magazynem „Autocar” szef Alpine Philippe Krief. Po odpowiednich modyfikacjach zmieściłyby się w niej silnik, skrzynia biegów oraz zbiornik paliwa. Producent nie zapowiada jednak benzynowego A110, bo priorytetem pozostaje wersja elektryczna.
Alpine A110 ma już ponad 60 lat

Pierwsza A110 zadebiutowała w 1962 roku. Model zasłynął zwycięstwami w rajdach, między innymi w Rajdzie Monte Carlo. Obecna, druga generacja wróciła na rynek w 2017 roku i również trafiła na odcinki specjalne. Alpine chce teraz połączyć tę tradycję z napędem elektrycznym. Podobny kierunek obiera zresztą cała grupa Renault, która pokazała już elektryczne koncepty nawiązujące do dawnych modeli — Renault 8 Gordini oraz odświeżone Mégane E-Tech.
Źródła
- Alpine — materiały prasowe producenta



