W październiku 2026 roku w Niemczech zarejestrowano 254 492 nowe samochody osobowe. To jednak tylko 1,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Dane opublikował 4 listopada Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA).
Najważniejsza zmiana dotyczy jednak napędu. Rejestracje elektryków w Niemczech sięgnęły 94 086 sztuk. To wzrost o 79,5 proc. w ciągu roku oraz 37,0 proc. całego rynku. Dlatego co trzeci nowy samochód w Niemczech ma wyłącznie napęd bateryjny.

Elektryki rosną, spalinowe tracą
Benzyna straciła natomiast mocno. W październiku zarejestrowano 38 516 takich aut, czyli o 40,5 proc. mniej niż przed rokiem. Ich udział spadł do 15,1 proc.
Diesel wypadł podobnie. Nowych aut z tym silnikiem było 23 882, o 21,6 proc. mniej. Udział diesla to 9,4 proc.
Hybrydy również odnotowały spadek. Łącznie zarejestrowano ich 95 931, o 5,6 proc. mniej niż rok wcześniej. W tej grupie hybrydy plug-in spadły o 7,9 proc. do 28 499 sztuk.
Zatem auta z wtyczką mają już 48,2 proc. rynku. To suma elektryków i hybryd plug-in. Ten wynik pokazuje, że ładowanie z gniazdka stało się w Niemczech głównym sposobem napędu nowych aut.
Prywatni klienci wrócili do salonów
Rejestracje prywatne wzrosły o 20,6 proc. i odpowiadały za 40,7 proc. rynku. Firmy kupiły natomiast o 8,2 proc. mniej samochodów. Ta zmiana sugeruje, że dopłaty dla gospodarstw domowych przynoszą efekt.
Od stycznia 2026 roku Niemcy dopłacają do nowego auta elektrycznego od 1 500 do 6 000 euro. Wysokość wsparcia zależy od dochodu gospodarstwa i liczby dzieci. Program prowadzi rząd federalny.
Średnia emisja spadła o jedną piątą
Przeciętny nowy samochód emitował w październiku 79,4 g dwutlenku węgla na kilometr. To o 21,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Powód jest prosty: w statystyce jest znacznie więcej aut elektrycznych.
Chińskie marki przyspieszają
Tesla zarejestrowała 2 932 auta. To wzrost o 290,9 proc., mimo że wrzesień był dla niej bardzo mocny. BYD dodał 54,3 proc. i miał 2,0 proc. rynku.
Z kolei Leapmotor zwiększył liczbę rejestracji o 288,6 proc. do 3 661 sztuk. XPeng urósł o 284,4 proc. do 1 380 aut. Oba wyniki pokazują, że chińskie marki wchodzą do Niemiec coraz odważniej.
Wśród niemieckich marek liderem pozostał Volkswagen. Miał 46 331 aut i 18,2 proc. udziału, ale stracił 4,0 proc. Mercedes dodał 8,5 proc., a BMW 0,1 proc. Smart urósł natomiast o 59,5 proc.

Škoda była najsilniejszą marką importową. Zarejestrowała 19 535 aut, czyli 7,7 proc. rynku, choć zanotowała spadek o 12,1 proc.
Cały rok pod znakiem wzrostu
Od stycznia do października Niemcy zarejestrowały 2 476 290 samochodów osobowych. To o 4,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Elektryki rosły jednak znacznie szybciej niż cały rynek.
Ponadto segment aut użytkowych się rozgrzał. Rejestracje autobusów wzrosły o 39,2 proc., ciężarówek o 10,3 proc., a motocykli o 25,4 proc.
Szerszy obraz europejskiego rynku pokazują dane o rejestracjach elektryków w Europie za wrzesień. Wynika z nich, że Niemcy odpowiadają za największą część unijnego wzrostu.
Źródła
Kraftfahrt-Bundesamt — „Fahrzeugzulassungen im Oktober 2026”, komunikat 44/2026 (4.11.2026)
Bundesregierung — program dopłat do samochodów elektrycznych




