Stellantis dostarczył w trzeciej kwartale 2026 roku około 588 tysięcy samochodów w Europie. To o 10 procent więcej niż rok wcześniej, czyli o blisko 54 tysiące pojazdów. Głównym motorem wzrostu były auta w pełni elektryczne.

Wynik w Europie nie wystarczył jednak, aby poprawić cały bilans grupy. Światowe dostawy spadły o 1 procent, do około 1,29 miliona pojazdów. Stellantis wyjaśnia spadek zaplanowanymi przerwami produkcyjnymi w Ameryce Północnej.
Elektryki i Leapmotor napędzają Europę
Wzrost w regionie Enlarged Europe wziął się z dwóch źródeł. Pierwszym jest platforma Smart Car, na której powstają Citroën C3 i C3 Aircross, Opel Frontera oraz Fiat Grande Panda. Ta rodzina modeli dodała około 26 tysięcy egzemplarzy.
Drugim motorem była marka Leapmotor. Jej sprzedaż wzrosła o około 34 tysiące, do 44 tysięcy aut. Pomogły w tym premiery modeli B10 i B03X. Wyniki Leapmotoa trafiają do sprawozdania grupy przez spółkę Leapmotor International, w której Stellantis ma 51 procent udziałów.
Nowy Fiat 500 Hybrid dołożył około 6 tysięcy egzemplarzy, a Jeep Compass około 5 tysięcy. Rosła również sprzedaż lekkich samochodów dostawczych. Tutaj wzrost napędzały wersje elektryczne, natomiast starsze modele, takie jak Opel Corsa, Opel Mokka, Citroën C4, Alfa Romeo Junior i Peugeot 2008, zanotowały łącznie około 28 tysięcy sztuk mniej.
Ameryka Północna w dół przez przerwy w produkcji
W Ameryce Północnej dostawy spadły o około 47 tysięcy, do 357 tysięcy aut, czyli o 12 procent. Powodem były letnie przerwy w produkcji, które dotknęły przede wszystkim Jeepa. Grand Cherokee i Compass straciły po około 25 tysięcy egzemplarzy.
Sytuację częściowo poprawiła marka Ram. Nowe i odświeżone modele oraz szersza oferta napędów dały wzrost o mniej więcej 17 tysięcy aut. W Europie Stellantis zapowiada natomiast dwutygodniowe wstrzymanie produkcji Astry w zakładzie w Rüsselsheim.
Słabszy Bliski Wschód i Afryka
W regionie Bliskiego Wschodu i Afryki dostawy zmniejszyły się o około 20 tysięcy, do 75 tysięcy pojazdów. To spadek o 21 procent. Największy wpływ miała Turcja, gdzie gorsze otoczenie rynkowe oraz niższy import obniżyły wynik o około 21 tysięcy aut. Powodem mniejszego importu jest planowany na październik start lokalnej produkcji lekkich pojazdów dostawczych.
W Ameryce Południowej wolumen pozostał niemal stabilny i wyniósł 251 tysięcy egzemplarzy. Brazylia dodała około 13 tysięcy aut dzięki korzystnym warunkom w branży, jednak Argentyna straciła około 11 tysięcy. W regionie Azji i Pacyfiku dostawy spadły o 6 procent, do 15 tysięcy pojazdów.

Elektryki zostają priorytetem grupy
Stellantis traktuje auta bateryjne jako najważniejszy obszar wzrostu w Europie. Grupa rozwija przy tym trzy platformy: Smart Car dla tanich modeli, STLA Medium dla kompaktów oraz STLA Large dla większych aut. Modele zbudowane na pierwszej z nich odpowiadają za znaczną część tegorocznego wzrostu.
Część premier grupy poznaliśmy zresztą właśnie na salonie w Paryżu. Piszemy o nich w tekstach o Lancii Gamma i o Leapmotorze D19. Wcześniej opisywaliśmy też pierwszą jazdę Leapmotorem B03X.




