Denza Z trafiła do polskich salonów. Marka premium grupy BYD pokazała w Polsce elektryczny supersamochód w trzech wersjach. Zamówienia już ruszyły, a cena startuje od 705 320 zł.

Trzy wersje nadwozia i polskie ceny
Oferta obejmuje Coupe, Spidera z miękkim dachem oraz wariant Racing przygotowany na tor. Cennik zaczyna się od 705 320 zł za Coupe. Spider kosztuje od 782 320 zł, natomiast Racing wyceniono na 855 360 zł.
Producent podaje około sześciu miesięcy na realizację zamówienia. Klienci wybierają więc jeden z 10 kolorów nadwozia i jedną z czterech barw zacisków hamulcowych. W Spiderze dochodzi jeszcze kolor miękkiego dachu.
1604 KM z trzech silników
Denza Z stoi na platformie e³ Sports Car. Napęd tworzą trzy silniki elektryczne. Jeden pracuje przy przedniej osi, a dwa niezależnie napędzają tylne koła. Łącznie dają 1604 KM i 1240 Nm, dlatego napęd trafia na wszystkie cztery koła.
Coupe przyspiesza od 0 do 100 km/h w 2,25 s. Spider potrzebuje na to 2,3 s, a Racing 2,25 s. Z opcjonalnymi oponami semi-slick producent deklaruje jednak wynik 1,96 s. Prędkość maksymalna wynosi 300 km/h. W Racingu sięga natomiast 350 km/h z odpowiednim pakietem.
Nad dynamiką czuwa system Vehicle Motion Control. Układ koordynuje pracę hamulców, zawieszenia i kierownicy. Czas reakcji wynosi 10 ms. Coupe i Spider mają zawieszenie pneumatyczne z amortyzatorami DiSus-M, a Racing sprężyny śrubowe. Każda wersja hamuje tarczami ceramiczno-węglowymi.
Bateria Blade i ładowanie do 1500 kW

Każda wersja korzysta z baterii Blade drugiej generacji. Ogniwa LFP mają 76 kWh i są zintegrowane ze strukturą nadwozia w technologii cell-to-body. Zasięg WLTP wynosi zatem 410 km w Coupe, 400 km w Spiderze i 380 km w wersji Racing.
Technologia Flash Charging pozwala przyjąć do 1500 kW. Według producenta uzupełnienie energii od 10 do 70 proc. zajmuje 5 minut, a od 10 do 97 proc. — 9 minut. W Polsce nie ma jednak publicznych ładowarek dla samochodów osobowych, które osiągają taką moc.
Wnętrze i pozostałe modele marki

W kabinie znajdziemy 8,88-calowy zestaw wskaźników oraz 12,8-calowy ekran multimediów. System korzysta z usług Google, dzięki temu kierowca używa Map Google bez telefonu. Za dźwięk odpowiada system Devialet z 12 głośnikami, a w Spiderze z 10.
Do Polski trafiają ponadto inne modele. Denza Z9GT w wersji hybrydowej kosztuje od 526 320 zł, a w elektrycznej od 562 870 zł. Van D9 wyceniono od 394 700 zł, natomiast terenowy Bao 5 od 359 040 zł.
Marka otwiera w Polsce cztery salony: w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu i Krakowie. Do końca 2026 roku w Europie ma działać ponad 150 punktów sprzedaży.
Kolejna chińska marka nad Wisłą
Denza dołącza do grona chińskich producentów, którzy wchodzą do Polski. Wcześniej podobny plan ogłosił Zeekr, który sprzedaż nad Wisłą rozpocznie w IV kwartale 2026 roku. Grupa BYD jest już natomiast obecna w Europie w segmencie ciężarówek, bo ciągnik BYD ETT 44 zadebiutował na targach IAA 2026.
Źródła
Denza — oficjalna strona marki w Polsce: denza.com/pl.



[…] Europie ten kierunek także widać. Pisaliśmy o Denzie Z, która deklaruje ładowanie z mocą do 1500 kW, a także o ciągniku BYD ETT 44 z ładowaniem 1,5 […]