Toyota wchodzi w auta z przedłużaczem zasięgu. Produkcja w Chinach ruszy w 2027 roku

Toyota bZ5, elektryczny SUV coupé opracowany na rynek chiński, widok z przodu

Toyota planuje pierwsze auta z przedłużaczem zasięgu. Według doniesień agencji Nikkei Asia produkcja ma ruszyć w Chinach w kwietniu 2027 roku. Byłby to pierwszy taki model japońskiej marki.

Auto z przedłużaczem zasięgu napędza silnik elektryczny. Mały silnik spalinowy nie kręci jednak kół — pracuje jako generator i dostarcza prąd do baterii oraz układu napędowego.

Toyota bZ5, elektryczny SUV coupé opracowany na rynek chiński, widok z przodu
Ilustracja: Toyota bZ5. Fot. TTTNIS, Wikimedia Commons, CC0 (zdjęcie przeskalowane).

Start w kwietniu 2027 roku

Produkcja ma się zacząć od kilkuset pojazdów miesięcznie. W całym 2027 roku Toyota chce złożyć około 200 tysięcy takich aut, a w 2028 roku około 400 tysięcy.

To duże liczby, ponieważ w 2025 roku Toyota sprzedała na świecie około 200 tysięcy elektryków i 180 tysięcy hybryd plug-in. Zatem pojazdy z przedłużaczem zasięgu mogłyby szybko stać się ważną częścią oferty.

Toyota bZ5 — tył elektrycznego SUV-a coupé z napisem modelu na klapie
Ilustracja: Toyota bZ5, widok z tyłu. Fot. TTTNIS, Wikimedia Commons, CC0 (zdjęcie przeskalowane).

Dlaczego Toyota zmienia kurs w Chinach

Japońskie koncerny budowały przewagę w klasycznych hybrydach. Na chińskim rynku muszą jednak oferować więcej rodzajów napędu, bo konkurencja jest bardzo silna.

Jeden z menedżerów Toyoty miał powiedzieć, że wojna cenowa na chińskim rynku elektryków zmusza firmę do szukania nowych ścieżek. Takie podejście ma pozwolić uniknąć bezpośredniego starcia w najtańszym segmencie.

Rynek z przedłużaczem zasięgu nie rośnie już tak szybko

Sprzedaż detaliczna aut z przedłużaczem zasięgu w Chinach wyniosła w sierpniu 81 tysięcy sztuk. Miesiąc wcześniej było to 85 tysięcy, czyli nieco więcej.

Od stycznia do sierpnia 2026 roku klienci kupili 616 tysięcy takich pojazdów. To o 15,85 proc. mniej niż rok wcześniej. Udział tego segmentu w rynku nowych aut napędzanych prądem spadł zatem z 9,08 proc. do 8,06 proc.

Tymczasem cały rynek pojazdów z napędem alternatywnym urósł. W sierpniu auta „nowej energii” odpowiadały za rekordowe 65,2 proc. sprzedaży detalicznej aut osobowych w Chinach. Wśród nich znalazło się 698 tysięcy elektryków, czyli o 0,8 proc. więcej niż rok wcześniej.

Czerwona Toyota bZ5 prezentowana na wystawie motoryzacyjnej, widok z tylnego narożnika
Ilustracja: Toyota bZ5 podczas wystawy. Fot. JustAnotherCarDesigner, Wikimedia Commons, CC0 (zdjęcie przeskalowane).

Konkurencja jest już duża

Segment aut z przedłużaczem zasięgu rozwinęła w Chinach marka Li Auto. Później dołączyły między innymi Aito, Leapmotor i Xpeng. W 2026 roku własną serię SkyNomad pokazało Xiaomi, a pierwszy taki model na chiński rynek wprowadził także Volkswagen.

Nie tylko Toyota zmienia więc strategię. Nissan, przez spółkę Dongfeng Nissan, pokazał w kwietniu SUV-a NX8 — pierwszy model tej marki z wersją z przedłużaczem zasięgu.

Co to oznacza dla Europy

Na razie plan dotyczy wyłącznie Chin. Toyota buduje tam osobną rodzinę modeli: po bZ4X i bZ3 pojawiły się bZ3X oraz bZ5, a w 2026 roku dołączył sedan bZ7.

W Europie marka stawia natomiast na elektryki i wodór. W 2028 roku ma ruszyć produkcja Hiluxa na wodór, a równolegle Toyota rozwija hybrydy plug-in, które wciąż zapewniają ponad 150 km jazdy na prądzie.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

[…] Sam koncern idzie jednak własną, ostrożną drogą. Wcześniej informowaliśmy, że Toyota przygotowuje auto z przedłużaczem zasięgu, którego produkcja ruszy w Chinach w 2027 roku. […]