Fiński rząd wyznaczył 5 listopada cztery obszary w wyłącznej strefie ekonomicznej kraju pod morskie farmy wiatrowe. Do tego przyjął rozporządzenie o zasadach przetargu oraz projekt przepisów o budowie i likwidacji farm. Pierwszy przetarg może ruszyć w pierwszej połowie 2027 roku.
Dwie lokalizacje leżą na Morzu Botnickim, dwie natomiast na Zatoce Botnickiej. To obszary o stabilnych, silnych wiatrach, które mają dawać bardziej równomierną produkcję niż farmy lądowe.

Cztery obszary i kolejność przetargów
Rząd wybrał obszary Selkämeri länsi (Morze Botnickie Zachód), Selkämeri itä (Morze Botnickie Wschód), Perämeri etelä (Zatoka Botnicka Południe) i Perämeri pohjoinen (Zatoka Botnicka Północ).
Jako pierwszy pójdzie zatem pod przetarg obszar Perämeri etelä, położony u wybrzeży Luoto, Pietarsaari i Uusikaarlepyy. Pozostałe trzy dołączą później. Obszar północny leży u Raahe, Siikajoki i Hailuoto, wschodni u Merikarvii i północnego Pori, a zachodni blisko szwedzkich wód terytorialnych.
Fiński Urząd Energetyki może ogłosić pierwszy przetarg najwcześniej w pierwszej połowie 2027 roku. Model nie przewiduje przy tym pomocy publicznej. Zwycięzca przetargu zdobędzie prawo do ubiegania się o pozwolenie na użytkowanie obszaru, szczegółowe badania i dalsze zgody.
Jak wybierany będzie inwestor
O wyborze zdecydują więc dwie rzeczy w równych częściach: cena oferowana za obszar oraz kryteria jakościowe określone w prawie. Uczestnicy muszą wnieść zabezpieczenia. Ich wartość rośnie wraz z postępem projektu i jest zwracana dopiero po wybudowaniu farmy.
To rozwiązanie ma chronić państwo przed porzucaniem projektów. Inwestor, który wygra przetarg i nie zbuduje farmy, traci zabezpieczenie.
Nowe zasady rozbiórki
Projekt przepisów obejmuje ponadto budowę i likwidację farm. W wyłącznej strefie ekonomicznej konstrukcje mają spełniać wymagania trwałości i bezpieczeństwa, sprawdzane w procesie pozwolenia wodnoprawnego.
Co do zasady farma ma jednak zostać rozebrana w całości po zakończeniu pracy. Organ nadzoru może przy tym ocenić indywidualnie, ile elementów przy dnie trzeba usunąć. Gwarancje rozbiórkowe mają być budowane głównie po rozpoczęciu produkcji, co obniża koszty finansowania. Przepisy o likwidacji obejmą również farmy na wodach terytorialnych. Nowe prawo ma wejść w życie wiosną 2027 roku.
Długi horyzont inwestycyjny
Od przetargu do pierwszego prądu mija zatem zwykle 10–15 lat. Minister klimatu i środowiska Sari Multala mówi wprost, że morska energetyka wiatrowa w fińskiej strefie ekonomicznej nie jest jeszcze opłacalna na warunkach rynkowych. Dlatego rząd chce przygotować ramy już teraz, a nie czekać na zmianę ekonomiki projektów.
Minister zwraca też uwagę na jakość wiatru. Warunki na morzu są stabilne, więc morskie farmy będą w przyszłości dawać znacznie bardziej równomierną produkcję niż farmy lądowe.

Kontekst europejski
Finlandia dołącza do grupy krajów, które porządkują zasady aukcji morskich. Niemcy zapowiedziały wystawienie 4 GW takich mocy na aukcje w 2027 roku — piszemy o tym w tekście o niemieckiej aukcji morskiej. W Danii Vattenfall podpisał niedawno umowy na farmy Hesselø i Holmsland o łącznej mocy co najmniej 1,8 GW, o czym piszemy w materiale o duńskich farmach Vattenfalla.
Fiński model różni się natomiast od niemieckiego tym, że nie przewiduje dopłat. Inwestor płaci za prawo do obszaru i sam finansuje budowę. To podejście sprawdza się tam, gdzie wiatr jest dobry, a sieć gotowa na odbiór energii.
Co dalej
Ministerstwo Gospodarki i Zatrudnienia zapowiedziało na 12 listopada webinar poświęcony decyzjom o obszarach i rozporządzeniu. Pierwsze aukcje pokażą, czy inwestorzy są gotowi płacić za fińskie obszary bez gwarancji wsparcia.
Źródła
Finnish Government, „Offshore wind power progresses: Government designates marine areas for tendering and proposes rules for construction and decommissioning”, 5 listopada 2026: valtioneuvosto.fi.




