Poniedziałek, 2 listopada 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Ruszyły aukcje OZE. Do podziału 24,9 mld zł w siedmiu sesjach
OZE

Ruszyły aukcje OZE. Do podziału 24,9 mld zł w siedmiu sesjach

Turbiny wiatrowe na tle pola rzepaku — aukcje OZE 2026

2 listopada rozpoczęły się tegoroczne aukcje OZE. Urząd Regulacji Energetyki zaplanował siedem sesji, które potrwają do 10 listopada. Inwestorzy powalczą o kontrakty na 76,09 TWh energii o maksymalnej wartości 24,88 mld zł.

Wszystkie aukcje dotyczą wyłącznie nowych instalacji. O wygranej decyduje wyłącznie cena, ponieważ system nie przewiduje innych kryteriów.

Turbiny wiatrowe na tle pola rzepaku — aukcje OZE 2026
Ilustracja: farma wiatrowa w Lipnikach na Opolszczyźnie. Fot. Ralf Lotys, Wikimedia Commons, CC BY 4.0, przeskalowano

Siedem sesji w dziewięć dni

Pierwsze dwie sesje zaplanowano na 2 i 3 listopada. Dotyczą one instalacji na biogaz składowiskowy, biogaz z oczyszczalni ścieków oraz inny biogaz. W tym koszyku znalazły się ponadto dedykowane instalacje spalania biomasy, układy hybrydowe i instalacje termicznego przekształcania odpadów.

4 listopada do aukcji przystąpią wytwórcy energii z biogazu rolniczego. Warunkiem jest moc zainstalowana powyżej 1 MW. Kolejne dwa dni organizatorzy zarezerwowali dla hydroenergii, biopłynów i geotermii, w koszykach do 1 MW oraz powyżej 1 MW.

Najważniejsze sesje odbędą się jednak 9 i 10 listopada. Wtedy do rywalizacji staną projekty fotowoltaiczne i lądowe farmy wiatrowe.

Fotowoltaika i wiatr biorą 85% puli

Dla obu tych technologii URE przewidział łącznie 64,5 TWh energii. Maksymalna wartość kontraktów to 17,925 mld zł, czyli niemal 85% całego wolumenu.

9 listopada odbędzie się aukcja dla instalacji o mocy do 1 MW. Inwestorzy powalczą o 11,25 TWh o wartości do 3,825 mld zł. Dzień później duże projekty staną do walki o 53,25 TWh i 14,1 mld zł. Sam ten koszyk odpowiada około 70% całego tegorocznego wolumenu.

Naziemna farma fotowoltaiczna w Polsce z turbiną wiatrową w tle
Ilustracja: naziemna farma fotowoltaiczna w Kijowcu na Lubelszczyźnie. Fot. Grzegorz W. Tężycki, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, przeskalowano

24,9 mld zł to limit, nie dotacja

Kwota 24,88 mld zł wyznacza maksymalną wartość energii w kontraktach. To nie jest jednorazowa dotacja na budowę elektrowni.

Ostateczny wolumen zależy od liczby ofert i cen zaproponowanych w poszczególnych sesjach. Nie ma zatem gwarancji, że inwestorzy wykorzystają całą pulę.

Proste dzielenie wartości przez wolumen daje około 327 zł/MWh. To jednak wyłącznie relacja dwóch limitów, a nie prognoza ceny zwycięskich ofert.

O czym zdecydują ceny

Dla rynku najciekawszy będzie stopień wykorzystania limitów. Coraz większe znaczenie mają koszty finansowania, warunki przyłączenia do sieci oraz ryzyko cenowe.

W przypadku fotowoltaiki problemem są godziny, w których wysoka produkcja z OZE zbija ceny na rynku hurtowym. System aukcyjny ogranicza część ryzyka przychodowego, dlatego ułatwia finansowanie nowych projektów. Inwestor nadal musi jednak ocenić koszty budowy i przewidywaną produkcję.

Tegoroczne aukcje odbywają się na dotychczasowych zasadach. Zmiany w prawie, w tym nowelizacja ustawy o OZE z października, wpłyną dopiero na kolejne rozstrzygnięcia.

Dla porównania w Niemczech aukcja innowacyjna rozstrzygnięta pod koniec września dała 480 MW fotowoltaiki z magazynami. Polski system pozostaje prostszy, ponieważ opiera się wyłącznie na cenie.

Źródła

Harmonogram i limity: Urząd Regulacji Energetyki (ure.gov.pl, aukcje OZE, harmonogram aukcji).

O autorze

Założyciel i redaktor naczelny

Zagorzały fan samochodów elektrycznych. Od kilku lat śledzi rozwój elektromobilności w Polsce i na świecie: nowe modele i ich ceny, infrastrukturę ładowania, baterie i rynek energii. Ta pasja przerodziła się w pomysł na EVkuriera – portal, który w jednym miejscu zbiera rzetelne informacje o elektrykach i zielonej energii.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów