środa, 28 października 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Pierwsze obszary przyspieszonego rozwoju OZE. Wielkopolska wskazała 105 ha
OZE

Pierwsze obszary przyspieszonego rozwoju OZE. Wielkopolska wskazała 105 ha

Naziemna farma fotowoltaiczna w Polsce z lotu ptaka, rzędy paneli i pola

Sejmik Województwa Wielkopolskiego przyjął 26 października pierwsze w Polsce plany obszarów przyspieszonego rozwoju OZE (OPRO). Dzięki temu inwestorzy w czterech gminach mogą liczyć na krótszą ścieżkę przygotowania farmy fotowoltaicznej.

Plany obejmują około 105,4 ha terenów pod instalacje fotowoltaiczne. Resort klimatu szacuje potencjał tych terenów na około 66 MWp, a przy gęstszym układzie wschód–zachód nawet na około 80 MWp.

Cztery gminy i około 105 hektarów

Największy obszar leży w gminie Złotów i ma około 51 ha. W gminie Lwówek wyznaczono około 31 ha, w Rawiczu około 20 ha, a w Słupcy około 3,4 ha.

Te liczby opisują potencjał techniczny, a nie moc elektrowni, która faktycznie powstanie. Ostateczna wielkość zależy od ukształtowania terenu, miejsca na drogi i stacje transformatorowe oraz od warunków przyłączenia do sieci.

Z trzech–czterech lat do jednego–dwóch

Standardowe przygotowanie wielkoskalowej farmy PV trwa dziś około trzech–czterech lat. W OPRO część analiz planistycznych i środowiskowych wykonuje się już na etapie wyznaczania obszaru. Inwestor wchodzi więc na teren, na którym miejscowy plan dopuszcza fotowoltaikę.

Regionalny dyrektor ochrony środowiska ma 45 dni na weryfikację zgłoszenia dla przedsięwzięć o mocy co najmniej 150 kW. Jeśli w tym czasie nie zgłosi sprzeciwu, etap środowiskowy jest zamknięty, a inwestor może starać się o pozostałe pozwolenia. Dla mniejszych instalacji sprzeciw można wnieść w ciągu 30 dni.

W efekcie przygotowanie projektu może skrócić się do około roku lub dwóch lat. Resort klimatu zaznacza jednak, że realny czas zależy od dokumentacji, pozwolenia na budowę i procesu przyłączenia do sieci.

Naziemna farma fotowoltaiczna w Polsce z lotu ptaka, rzędy paneli i pola
Ilustracja: naziemna farma fotowoltaiczna w Polsce. Fot. FaustynWisniewski, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, przeskalowano

Czego OPRO nie zmienia

Przyspieszenie nie oznacza pominięcia konsultacji społecznych ani wymagań środowiskowych. Udział społeczeństwa jest zapewniony przy uchwalaniu planów miejscowych oraz w strategicznej ocenie oddziaływania na środowisko samego planu OPRO.

Plany zawierają też środki łagodzące. Inwestor musi je uwzględnić, dlatego część terenu zajmą rozwiązania ograniczające wpływ farmy na przyrodę.

Skąd wzięły się OPRO

Mechanizm wynika z unijnej dyrektywy RED III. Krajowe przepisy wprowadziła nowelizacja ustawy o OZE, którą opisaliśmy przy okazji podpisu prezydenta — nowelizacja ustawy o OZE. Obszary wyznaczają samorządy województw, korzystając z map potencjału OZE przygotowanych na zlecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Warunek jest twardy. Teren musi być objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza daną technologię, oraz spełniać wymagania środowiskowe.

Fotowoltaika w Polsce ma już prawie 28 GW mocy, a wiatr 11,5 GW. O tempie tego wzrostu piszemy w tekście Fotowoltaika ma prawie 28 GW, wiatr 11,5 GW.

Co dalej

Pierwsze plany dotyczą tylko farm fotowoltaicznych. Przepisy pozwalają jednak wyznaczyć OPRO także dla energetyki wiatrowej, co wymaga odrębnych planów w każdym województwie.

Kolejne sejmiki mogą więc pójść tą samą drogą. Dla inwestorów oznacza to przewidywalniejszy harmonogram, a dla gmin większą kontrolę nad tym, gdzie powstają farmy.

Źródła

Ministerstwo Klimatu i Środowiska, komunikat „Wielkopolski sejmik przyjął pierwsze w Polsce plany obszarów przyspieszonego rozwoju OZE”, 26.10.2026 — gov.pl.

Rzędy modułów fotowoltaicznych na naziemnej farmie PV w Polsce
Ilustracja: rzędy modułów na farmie fotowoltaicznej. Fot. FaustynWisniewski, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, przeskalowano

O autorze

Założyciel i redaktor naczelny

Zagorzały fan samochodów elektrycznych. Od kilku lat śledzi rozwój elektromobilności w Polsce i na świecie: nowe modele i ich ceny, infrastrukturę ładowania, baterie i rynek energii. Ta pasja przerodziła się w pomysł na EVkuriera – portal, który w jednym miejscu zbiera rzetelne informacje o elektrykach i zielonej energii.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów