środa, 28 października 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Fabryka GWM w Bułgarii. Elektryczna Ora 5 zjedzie z taśmy w 2027 roku
Samochody

Fabryka GWM w Bułgarii. Elektryczna Ora 5 zjedzie z taśmy w 2027 roku

Różowy GWM Ora 5 na parkingu, ujęcie z przodu

Fabryka GWM w Bułgarii to pierwszy zakład produkcyjny tego chińskiego koncernu w Europie. Spółka potwierdziła, że postawi go w Bahowicy w obwodzie łoweckim. Koncern ogłosił tę decyzję podczas targów Tech Day w Mediolanie 27 października 2026 roku.

Różowy GWM Ora 5 na parkingu, ujęcie z przodu
Ilustracja: GWM Ora 5. Zdjęcie: JustAnotherCarDesigner, Wikimedia Commons, CC0

Z taśmy ma zjeżdżać elektryczna Ora 5. Start produkcji GWM zaplanował na pierwszy kwartał 2027 roku, czyli na styczeń, luty albo marzec. Zakład będzie miał docelową zdolność produkcyjną 50 tys. samochodów rocznie przy pracy dwuzmianowej.

To powrót do miejsca, które GWM dobrze zna. Na początku branża wskazywała Hiszpanię i Węgry, jednak ostatecznie GWM wybrał Bułgarię.

Bahowica zamiast Hiszpanii i Węgier

Zakład w Bahowicy nie będzie własnością Chińczyków. Fabryka pozostanie w rękach bułgarskiej spółki Bałgarska Awtomobilna Industria (BAI). GWM przejmie ją operacyjnie od 2027 roku, natomiast BAI wystąpi jako niezależny producent kontraktowy i będzie realizować uzgodnione wolumeny.

Historia tego miejsca sięga 2012 roku. Wtedy GWM jako pierwszy chiński producent wszedł do Europy, montując samochody z zestawów SKD. Firma wstrzymała produkcję w 2016 roku z powodu bankructwa bułgarskiego partnera, spółki Litex Motors. Później hale przejęła spółka BAI, a teraz wróci do nich produkcja.

GWM Ora 5 w salonie sprzedaży, widok z tyłu i z boku
Ilustracja: GWM Ora 5 w salonie sprzedaży. Zdjęcie: JustAnotherCarDesigner, Wikimedia Commons, CC0

Pierwszy etap to montaż z częściowo rozłożonych zestawów SKD. Większość komponentów przyjeżdża z Chin. GWM zapowiada jednak, że część komponentów kupi lokalnie już od początku. Ponadto w grę wchodzi około 150 miejsc pracy w pierwszej fazie i minimum 7 tys. aut w pierwszym roku.

Dlaczego Bułgaria, a nie Hiszpania

Kluczowym powodem jest unijna taryfa na chińskie elektryki. Produkcja wewnątrz Wspólnoty pozwala jej uniknąć, a przy okazji skraca drogę auta do klienta.

GWM ma większe plany. Koncern chce do 2029 roku wytwarzać w europejskich zakładach około 300 tys. samochodów rocznie. Bahowica to pierwszy krok, a nie koniec inwestycji.

To nie pierwszy taki ruch chińskich firm w Europie. Podobną drogę wybrał Leapmotor, który uruchomił produkcję w Hiszpanii. Wcześniej pisaliśmy o starcie produkcji Leapmotor B10 w fabryce Stellantis.

Ora 5: kompaktowy SUV na prąd

Ora 5 to SUV segmentu C o długości 4,47 metra. Pod względem gabarytów jest więc blisko Toyoty Corolli Cross. W Bułgarii model jest już w sprzedaży w trzech wersjach napędowych: benzynowej 1.5 T o mocy 160 KM, hybrydowej o mocy 223 KM oraz w pełni elektrycznej o mocy 204 KM.

Wersja spalinowa startuje z ceną 25 990 euro, a hybryda od 28 990 euro. Przy kursie 4,4090 zł za euro z 28 października 2026 roku to około 115 tys. zł i 128 tys. zł. Ceny elektrycznej Ory 5 producent jednak jeszcze nie podał.

Dlatego produkcja w Europie oznacza też, że cena wersji elektrycznej może być niższa niż obecnie. Wszystko zależy jednak od kosztów zestawów z Chin i od skali montażu.

Co dalej z cłami

Unia Europejska nadal pracuje nad wysokością ceł na chińskie elektryki. Wcześniej pisaliśmy, że Bruksela naciska na Wielką Brytanię w sprawie ceł na chińskie elektryki. Zmiana reguł może więc przesunąć kalkulację także dla GWM.

Na razie plan jest jasny. Zakład w Bahowicy ma zacząć montaż w pierwszym kwartale 2027 roku, a pierwszym modelem będzie Ora 5.

Źródła

Artykuł powstał na podstawie zapowiedzi GWM z targów Tech Day w Mediolanie (27.10.2026) oraz danych bułgarskiego producenta kontraktowego BAI.

O autorze

Założyciel i redaktor naczelny

Zagorzały fan samochodów elektrycznych. Od kilku lat śledzi rozwój elektromobilności w Polsce i na świecie: nowe modele i ich ceny, infrastrukturę ładowania, baterie i rynek energii. Ta pasja przerodziła się w pomysł na EVkuriera – portal, który w jednym miejscu zbiera rzetelne informacje o elektrykach i zielonej energii.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów