Irlandzka spółka EZO pozyskała 150 mln euro finansowania dłużnego. Umowa ma charakter nieodwołalny i uzyskała ocenę inwestycyjną. Pieniądze wesprą rozbudowę sieci ładowania pojazdów elektrycznych w Irlandii oraz Wielkiej Brytanii.
Finansowanie pokryje projektowanie, montaż, eksploatację i utrzymanie ponad 3000 punktów ładowania. Łączna moc tych urządzeń przekroczy 100 MW, czyli 100 tysięcy kilowatów.

Skala inwestycji
Operator szacuje, że nowa infrastruktura wygeneruje ponad miliard euro przychodów ze sprzedaży energii w ciągu 20 lat. To jedna z większych transakcji finansowych w segmencie ładowania w tej części Europy.
EZO ma siedzibę w Irlandii. Firma prowadzi obecnie największą prywatną sieć punktów ładowania na wyspie. Dynamicznie rozwija się także w Wielkiej Brytanii.

Wielka Brytania staje się głównym rynkiem
Według planów spółki rynek brytyjski stanie się dla niej najważniejszy do 2027 roku. Dlatego tak duża część finansowania trafi właśnie tam. Model biznesowy opiera się na własnej infrastrukturze oraz na umowach z operatorami flot i sieci handlowych.
Rynek ładowania w Europie rośnie razem z liczbą aut elektrycznych. Operatorzy walczą więc o lokalizacje przy trasach szybkiego ruchu oraz w miastach. Finansowanie dłużne pozwala budować sieć szybciej, niż z własnych środków.
Kontekst rynkowy
Podobne plany ogłaszają także inne firmy. Nasza redakcja opisywała już budowę własnej sieci ładowania przez Xpeng w Europie. Pisaliśmy też o planach Tesli dotyczących Megachargera oraz o tym, że inteligentne ładowanie może oszczędzić Europie miliardy euro.
Źródła
EZO — komunikat „EZO reaches financial close on €150 million senior debt facility”: ezo.ie.


