Geely pokazało w Europie nowego SUV-a z napędem plug-in hybrid. Model Monjaro EM-i zadebiutował na salonie samochodowym w Paryżu, który trwa od 12 do 18 października. Pierwsze egzemplarze mają zatem trafić do niemieckich salonów w połowie listopada.

Duży SUV na platformie GEA Evo
Monjaro EM-i mierzy 4800 mm długości, 1895 mm szerokości oraz 1700 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2845 mm, czyli sporo jak na samochód rodzinny. Bagażnik ma 633 litry, natomiast po złożeniu oparć kanapy rośnie do 2183 litrów.
Samochód powstał na platformie GEA Evo. Ta konstrukcja obsługuje napędy zelektryfikowane oraz napęd 4×4 z elektronicznym rozdziałem momentu. Masa własna wynosi od 1900 do 2080 kilogramów, a auto może również ciągnąć przyczepę o masie do 1500 kilogramów.

Dwa napędy plug-in hybrid
Europejska oferta obejmuje dwie odmiany napędowe. Obie łączą turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra oraz jednostki elektryczne.
Podstawowa wersja rozwija 273 KM i napędza przednie koła. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje jej 7,7 sekundy, a prędkość maksymalna sięga 200 km/h. Ten napęd trafił zatem do wersji Pro i Max.
Mocniejsze odmiany Pro+ i Ultra mają napęd e-AWD. Ich łączna moc wynosi 334 KM, natomiast maksymalny moment obrotowy sięga 667 Nm. Taki SUV przyspiesza do setki w 5,8 sekundy.
W mocniejszych wersjach Geely zamontowało adaptacyjne zawieszenie CCD. Reguluje ono tłumienie co 20 milisekund. Kierowca wybiera dzięki temu trzy ustawienia zawieszenia oraz sześć trybów jazdy.
Bateria LFP, 116 km na prądzie i szybkie ładowanie
Monjaro EM-i korzysta z dwóch akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych. Wersje z napędem na przednie koła mają baterię 18,4 kWh, a odmiany e-AWD większy akumulator 29,8 kWh.
Zasięg w trybie elektrycznym sięga 116 kilometrów. Łączny zasięg z pełnym bakiem i naładowaną baterią wynosi natomiast 922 kilometry według WLTP.
SUV obsługuje ładowanie prądem stałym. Słabsze wersje przyjmują moc do 38 kW, a mocniejsze do 78 kW. W odmianie Ultra uzupełnienie energii od 30 do 80 procent zajmuje około 15 minut. Auto oferuje ponadto funkcję V2L o mocy do 6,6 kW.

Wnętrze i wyposażenie
Kabina jest w pełni cyfrowa. Przed kierowcą stoi zestaw wskaźników o przekątnej 12,3 cala. Na środku deski umieszczono natomiast ekran o przekątnej 15,4 cala. Uzupełnia je wyświetlacz przezierny, który Geely opisuje jako obraz o przekątnej 25,6 cala.
System Flyme Auto obsługuje bezprzewodowo Apple CarPlay oraz Android Auto. Zestaw audio Flyme Sound ma 16 głośników i wzmacniacz o mocy 1000 W.
Fotele oferują podgrzewanie, wentylację i masaż. Producent przygotował także panoramiczny dach oraz 34 schowki. Wyciszenie ogranicza według jego danych hałas pochodzący od opon o 45 procent.

Bezpieczeństwo i gwarancja
Auto ma siedem poduszek powietrznych oraz 13 funkcji wspomagania kierowcy na poziomie 2. Kamery pokazują obraz określany jako widok 540 stopni, ponieważ obejmują również przestrzeń pod samochodem. Geely zapewnia, że konstrukcja jest przygotowana do pięciu gwiazdek Euro NCAP.
Producent daje osiem lat gwarancji lub 200 tys. kilometrów na samochód oraz na baterię wysokonapięciową. Bateria ma zachować co najmniej 70 procent sprawności. Nadwozie jest chronione przed perforacją przez 12 lat.
Ile zapłacimy w Polsce?
Polskiego cennika jeszcze nie ma. Według nieoficjalnych informacji wersje z napędem e-AWD mają startować poniżej 220 tys. złotych.
Konkurencja w tym segmencie jest już wyceniona. Chery Tiggo 9 z napędem plug-in hybrid kosztuje 209 900 zł, natomiast Jaecoo 8 oraz Omoda 9 Super Hybrid — po 214 900 zł.
Geely rozwija europejską ofertę od kilkunastu miesięcy. Marka zapowiedziała wcześniej wejście do Kanady, gdzie pierwsze samochody mają pojawić się w 2027 roku (Geely w Kanadzie. Pierwsze samochody trafią do sprzedaży w 2027 roku).
Źródła
Geely — informacje o modelu Monjaro EM-i w europejskiej ofercie: geely.de.




