Niemiecka grupa energetyczna NEW uruchomiła w Niederzissen swój pierwszy publiczny hub ładowania e-ciężarówek. Obiekt leży w Nadrenii-Palatynacie, przy autostradzie A61 między Bonn a Koblencją, na terenie myjni TD Truck w dzielnicy przemysłowej Scheid. Operator z Mönchengladbach opisał inwestycję w komunikacie z 24 września.

Z nowego hubu skorzystają przede wszystkim firmy spedycyjne i logistyczne. Właśnie one szukają miejsc, w których można zatankować prąd bez budowania własnej infrastruktury. Dlatego NEW stawia na obsługę ciężkiego transportu.
Cztery stanowiska i moc do 400 kW
Liczba punktów jest na razie niewielka. Hub oferuje cztery publiczne stanowiska, a każde z nich osiąga moc do 400 kW. Gdy wszystkie pracują jednocześnie, na pojedynczym punkcie pozostaje do 200 kW.
Ważniejszy od samej mocy jest jednak układ przelotowy. Stanowiska zaprojektowano tak, aby ciężarówka z naczepą mogła wjechać i wyjechać bez cofania. Dzięki temu z hubu skorzystają także samochody osobowe z przyczepą, na przykład w drodze na wakacje z przyczepą kempingową.
Stanowiska podłączono do sieci średniego napięcia. Operator podkreśla więc, że drogi dojazdowe i istniejąca infrastruktura są krótkie, a sam przyłącz technicznie dobrze przygotowany.
Ile kosztuje ładowanie
Cena startowa dla przewoźników wynosi 0,39 euro za kWh. Warunkiem jest rejestracja w serwisie partnerskim i podanie numeru klienta NEW.
Operator proponuje ponadto rezerwowane okna ładowania i umowy wolumenowe. Dzięki temu firma ma zagwarantowaną przepustowość wtedy, gdy naprawdę jej potrzebuje. Cena za kWh ma być stabilna przez cały okres umowy.
Rozliczenie jest automatyczne. Hub dostarcza też raporty ESG i CO2, a zatem pomaga w dokumentowaniu redukcji emisji w transporcie. Od przełomu 2026 i 2027 roku dojść ma połączenie API z systemami zarządzania transportem (TMS).
Ładowanie bez własnej inwestycji
Model biznesowy opiera się na braku inwestycji po stronie przewoźnika. Infrastrukturę, przyłącz i eksploatację bierze na siebie NEW, więc firma transportowa nie zamraża kapitału we własnej stacji.

„Die Elektrifizierung des Schwerlastverkehrs wird weiter an Fahrt gewinnen” — mówi Dr. Niklas Rotering, kierownik działu rozwiązań dla klientów w grupie NEW. W tłumaczeniu: elektryfikacja transportu ciężkiego będzie nabierać tempa, a Niederzissen to dopiero fundament. Z tego powodu spółka prowadzi już rozmowy o podobnych projektach, głównie na własnym obszarze dystrybucji.
Kierowcy mają zaplecze
Hub działa obok myjni ciężarówek. Dodatkowo operator zapowiada minimalne standardy dla kierowców: sanitariaty, gastronomię i bezpieczeństwo postoju. To istotne, ponieważ przerwa na ładowanie trwa dłużej niż tankowanie diesla.
Niemcy rozbudowują sieć przy trasach
Niederzissen wpisuje się w szerszy ruch w Niemczech. Kraj rozpoczął budowę sieci szybkiego ładowania dla ciężarówek na autostradach, o czym pisaliśmy wcześniej. Obok publicznych hubów rosną też sieci tworzone przez samych przewoźników, na przykład BGL Charge.
Skala potrzeb będzie rosła. Badanie Fraunhofer ISI i ICCT pokazało, że ładowanie e-ciężarówek w Europie pochłonie około 100 TWh w 2035 roku i około 200 TWh w 2045 roku. Popyt skupi się w korytarzach transportowych i węzłach logistycznych, a nie rozłoży się równomiernie — szczegóły opisaliśmy w analizie studium.

Polska nie zostaje z tyłu. Orlen uruchomił pierwsze publiczne stanowiska MCS dla ciężarówek przy autostradzie A1, o czym informowaliśmy we wrześniu. Hub w Niederzissen pracuje natomiast z mocą 400 kW, czyli w standardzie CCS.
Co dalej z hubem w Niederzissen
Operator traktuje projekt jako referencję dla kolejnych inwestycji. Firma analizuje nowe lokalizacje i negocjuje podobne przedsięwzięcia. Na razie hub pozostaje pierwszym publicznym punktem ładowania ciężarówek w ofercie NEW.
Źródła
NEW AG — komunikat prasowy o otwarciu hubu w Niederzissen
NEW Energie — strona informacyjna hubu dla przewoźników


