Niedziela, 11 października 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Polacy chcą elektryków, ale w salonach ich brakuje. Wrzesień dał 6,2 proc. udziału
Samochody

Polacy chcą elektryków, ale w salonach ich brakuje. Wrzesień dał 6,2 proc. udziału

Srebrny elektryczny SUV Volvo EX60 przed salonem samochodowym

Polski rynek nowych samochodów rośnie, a razem z nim udział elektryków. We wrześniu 2026 roku wydziały komunikacji zarejestrowały 3 478 nowych samochodów osobowych na prąd. Dało to 6,2 procent udziału w rynku aut osobowych — wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

To drugi najlepszy wynik w tym roku. Lepszy był tylko styczeń, gdy zarejestrowano 3 544 elektryki i osiągnięto 8,8 procent udziału. Wtedy działał jednak program NaszEauto, a pula dopłat nie była jeszcze wyczerpana.

Srebrny elektryczny SUV Volvo EX60 przed salonem samochodowym
Ilustracja: Volvo EX60 – elektryczny SUV, na który w salonach czeka się nawet kilkanaście miesięcy. Fot. Alexander Migl, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Cały rynek urósł o 10 procent

We wrześniu na polskie drogi wyjechało 56 354 nowych samochodów osobowych. To o 13 procent więcej niż rok wcześniej. Od stycznia zarejestrowano 470 497 aut osobowych, czyli o 10 procent więcej niż w tym samym okresie 2025 roku.

Dobrze radzi sobie także segment dostawczy. W pierwszych trzech kwartałach przybyło 55 403 nowych aut dostawczych do 3,5 tony, a to wzrost o 12,7 procent w skali roku.

Elektryki wciąż poniżej ubiegłego roku

Dziewięciomiesięczny bilans elektryków pozostaje jednak ujemny. Od stycznia do września zarejestrowano 24 482 samochody na prąd, wobec 25 829 rok wcześniej. Spadek wynosi zatem około 5 procent.

W całym 2025 roku w Polsce przybyło 43 311 elektryków. Tegoroczny wynik jest więc nieco niższy, choć osiągnięto go bez aktywnego programu dopłat. Nabór w programie NaszEauto zakończył się bowiem w kwietniu.

Chińskie marki rosną najszybciej

Wrzesień przyniósł wyraźny wzrost marek chińskich. Odpowiadały one za 15,6 procent wszystkich rejestracji nowych aut osobowych. Liderem w tej grupie było MG z 2 468 samochodami, które zajęło siódme miejsce w rankingu marek — przed Dacią, BMW i Hyundaiem.

Za nim uplasowały się BYD z 1 365 autami oraz Chery z 1 342. Do grupy Chery należą ponadto marki Jaecoo i Omoda, które razem sprzedały więcej aut niż sama Chery. Dynamika Chery sięgnęła 838 procent, bo punktem odniesienia jest zaledwie kilka samochodów sprzed roku.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Niemczech. Tam we wrześniu co trzeci nowy samochód miał napęd elektryczny, o czym pisaliśmy w artykule o rejestracjach elektryków w Niemczech. Polska pozostaje więc w tyle, co potwierdzają też dane PSNM o polskim rynku.

Niebieski BMW iX3 50 xDrive na wystawie motoryzacyjnej
Ilustracja: BMW iX3 nowej generacji – jeden z modeli z najdłuższym czasem oczekiwania. Fot. Chanokchon, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Klienci czekają, bo aut brakuje w salonach

Popyt przestał być głównym problemem. Coraz częściej to podaż ogranicza sprzedaż, ponieważ w salonach brakuje nowych samochodów na prąd. Portal GlobEnergia zwraca uwagę, że na popularne modele trzeba czekać miesiącami, a klienci zgłaszają nawet roczne terminy dostaw.

Według relacji czytelników tego portalu czas oczekiwania na BMW iX3 ma sięgać roku, a na Volvo EX60 — od 14 do 15 miesięcy. Tesla Model Y z Berlina zamówiona dziś dotrze do klienta w styczniu lub lutym. Podobne sygnały dotyczą Forda Capri oraz Subaru, dla którego brakuje nawet egzemplarzy testowych.

Na popyt zareagował natomiast Volkswagen. Firma wydłużyła godziny pracy w zakładach, między innymi dzięki dobremu przyjęciu tańszego modelu ID. Polo.

Co to oznacza dla końcówki roku

Jeśli braki w salonach się utrzymają, grudniowe zakupy firmowe mogą ominąć segment elektryków. To właśnie takie zakupy poprawiają roczne bilanse firm i przewoźników, a więc mają realne znaczenie dla wyników rynku.

Końcówka roku zapowiada się zatem słabo pod względem dostępności. Poprawa może przyjść dopiero na początku 2027 roku, dlatego warto zamówić auto z wyprzedzeniem.

Punkt ładowania samochodów elektrycznych przy ulicy w Tomaszowie Mazowieckim
Ilustracja: punkt ładowania samochodów elektrycznych przy ul. Strzeleckiej w Tomaszowie Mazowieckim. Fot. WrS.tm.pl, Wikimedia Commons, domena publiczna.

Osobny program — Przydomowe Magazyny Energii — rusza 20 października, ale dotyczy magazynów energii w domach, a nie dopłat do samochodów. Na razie więc polski rynek elektryków musi radzić sobie bez wsparcia z budżetu państwa.

Źródła

PZPM — rejestracje samochodów osobowych i dostawczych, wrzesień 2026

O autorze

Założyciel i redaktor naczelny

Zagorzały fan samochodów elektrycznych. Od kilku lat śledzi rozwój elektromobilności w Polsce i na świecie: nowe modele i ich ceny, infrastrukturę ładowania, baterie i rynek energii. Ta pasja przerodziła się w pomysł na EVkuriera – portal, który w jednym miejscu zbiera rzetelne informacje o elektrykach i zielonej energii.

Z zawodu programista – stąd na EVkurierze narzędzia oparte na danych, takie jak mapa stacji ładowania i miesięczne statystyki rejestracji samochodów elektrycznych.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów