Wtorek, 6 października 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Tanie elektryki zalewają Europę. T&E: sprzedaż wzrośnie siedmiokrotnie
Samochody

Tanie elektryki zalewają Europę. T&E: sprzedaż wzrośnie siedmiokrotnie

Żółty Renault 5 E-Tech Electric — tanie elektryki w Europie

Europa wchodzi w fazę tanich elektryków. Według najnowszego raportu Transport & Environment (T&E) rynek szybko przyspiesza.

Żółty Renault 5 E-Tech Electric — tanie elektryki w Europie
Renault 5 E-Tech Electric to jeden z tańszych elektryków na europejskim rynku. Ilustracja: Alexander Migl, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Sprzedaż modeli z ceną startową poniżej 25 tysięcy euro wzrośnie w 2026 roku siedmiokrotnie wobec 2024 roku.

Raport podsumowuje ponadto pierwsze półrocze 2026 roku. W tym okresie na europejski rynek trafiło prawie 40 nowych modeli elektrycznych. Liczba aut w segmencie masowym przekroczyła już 150.

Lawina nowych modeli

Do końca 2026 roku ma pojawić się około 60 kolejnych elektryków. To prawie cztery razy więcej niż średnio 15 modeli rocznie w latach 2021–2025. Podwoiła się natomiast liczba aut z ceną poniżej 25 tysięcy euro.

Presię na tanie modele widać też w Polsce. Zapowiadana Dacia Hipster ma kosztować mniej niż 50 tys. zł.

Popularność tanich elektryków widać w zamówieniach. Volkswagen ID. Polo wyprzedał się szybko, a klienci złożyli ponad 40 tysięcy zamówień. Na odbiór trzeba czekać nawet 10 miesięcy.

Czerwony Citroën ë-C3 z niemiecką tablicą elektryczną
Citroën ë-C3 — kompaktowy elektryk z ceną poniżej 25 tysięcy euro. Ilustracja: Alexander Migl, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Kryzys paliwowy napędza popyt

Według T&E szok na rynku ropy kosztował unijnych kierowców 53 miliardy euro. Tankowanie 50 litrów diesla było droższe o 30 euro niż przed wojną w Iranie. Przesiadka na elektryka na początku kryzysu pozwoliłaby zaoszczędzić około 350 euro do połowy września.

Elektryki dają także niższe koszty eksploatacji. Dlatego popyt na małe i tańsze modele rośnie, mimo wysokich cen energii.

Ostrzeżenie dla polityków

T&E ostrzega jednak przed osłabieniem celów na lata 2030–2035. Zdaniem organizacji złagodzenie przepisów zatrzymałoby falę tanich modeli. Europa straciłaby zatem tempo w globalnym wyścigu elektryków.

Autorzy raportu zwracają też uwagę na zmianę narracji. Producenci przez lata tłumaczyli niski popyt, tymczasem klienci pokazali, że problem leżał w ofercie.

To druga analiza T&E z ostatnich dni. Wcześniej organizacja wskazała na mniejszą lukę w wartości rezydualnej elektryków.

Źródła: Transport & Environment — raport o tanich elektrykach

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów