Royal Enfield pokazał na targach EICMA 2026 elektryczny scrambler Flying Flea S6. Producent potwierdził przy okazji dwa kolory i termin sprzedaży. Motocykl trafi do klientów latem 2027 roku.
Targi w Mediolanie trwają od 3 do 8 listopada. Model S6 stoi na stoisku obok miejskiego C6, czyli pierworodnego marki Flying Flea. Nowa maszyna jest zatem drugim modelem tej elektrycznej rodziny Royal Enfielda.

Premiera przesunięta o pół roku
W listopadzie 2025 roku producent zapowiadał start sprzedaży na koniec 2026 roku. Teraz mówi o lecie 2027. To około pół roku później, niż wynikało z pierwotnych zapowiedzi.
Na targach pokazano dwa malowania: Dart Yellow i Lightning Grey. Poza kolorami nowe prototypy nie różnią się jednak od tych z zeszłego roku.
Czym S6 różni się od C6
Oba motocykle łączy lekka rama z kutego aluminium. Reszta idzie jednak w inną stronę. C6 ma widelec girder i napęd pasowy. S6 dostaje natomiast zawieszenie upside-down oraz łańcuch.
Scrambler jeździ z kolei na szprychowanych kołach: 19 cali z przodu i 18 cali z tyłu. Opony mają bieżnik dual-sport. Producent wydłużył też skok zawieszenia i zamontował dłuższe siedzisko w stylu enduro.
Zmienił się ponadto tylny fragment nadwozia. Nowe są światło i uchwyt tablicy rejestracyjnej.

Napęd: producent nadal milczy
Royal Enfield nie podał mocy ani pojemności baterii S6. Można jednak założyć, że scrambler korzysta z podzespołów C6. Ten ma baterię 3,91 kWh i silnik o mocy szczytowej 15,4 kW, czyli około 20 KM.
Możliwe też, że S6 dostał krótsze przełożenie. Wtedy miałby więcej siły na tylnym kole kosztem prędkości maksymalnej. Producent tego nie potwierdził.
Dla porównania: C6 waży 124 kg, rozwija około 113 km/h i w testach przejeżdża blisko 100 km. Ładuje się z gniazdka przez wbudowaną ładowarkę 2,2 kW, a uzupełnienie z 20 do 80 proc. zajmuje około 65 minut.
Ekran, tryby jazdy i kontrola trakcji
Deska rozdzielcza to natomiast okrągły ekran dotykowy o przekątnej 3,5 cala. Pracuje pod kontrolą systemu Fleaware.OS. Producent dodaje nawigację, asystenta głosowego i łączność z aplikacją.
S6 ma kilka trybów jazdy, w tym tryb off-road dostępny wyłącznie w tym modelu. ABS z funkcją zakrętową można wyłączyć na obu kołach. Motocykl dostaje też kontrolę trakcji i regulowaną rekuperację.
Pokaz przed halą i cena
Royal Enfield zorganizował za halami tor do pokazów. Zawodnicy jeździli więc na jednym kole, driftowali i skakali z rampy. Producent chce w ten sposób pokazać, że S6 radzi sobie nie tylko na szutrze.
Ceny nie ma. Dla odniesienia: C6 kosztuje w Europie od 5 990 euro, a w Wielkiej Brytanii od 5 300 funtów. Polskiego cennika nie ma, podobnie jak deklaracji o wprowadzeniu marki nad Wisłę.
Konkurencja na EICMA rośnie
W Mediolanie pokazano w tym roku kilka elektrycznych nowości. Oprócz Flying Flea S6 na targach zadebiutowały Ultraviolette X-47 Venom i Kove Bonic oraz E-500RR. Wcześniej swoją europejską premierę miało Flying Flea C6, na którym opiera się scrambler.




