Mercedes-Benz przekazał Electrze całą swoją europejską sieć szybkiego ładowania. Od 1 listopada 2026 roku 47 hubów HPC działa pod szyldem francuskiego operatora. Łącznie zmieniło operatora 374 punktów ładowania, w tym 31 hubów w Niemczech oraz sześć w Austrii.

Mercedes-Benz i Electra z nową umową premium
Obie firmy ogłosiły partnerstwo 3 listopada. Klienci usługi MB.CHARGE Public zyskują dostęp do ponad 800 stacji Electry w dziesięciu krajach, czyli do ponad 5 tysięcy punktów ładowania.
Warunki zależą od taryfy. Kierowcy dostają preferencyjne stawki, a ponadto mogą zarezerwować wolne stanowisko jeszcze przed przyjazdem. Stacje znajdą w systemie pokładowym auta oraz w aplikacji Mercedes-Benz.
Ładowanie bez zmiany przyzwyczajeń
Mercedes-Benz zapewnia, że na dotychczasowych hubach niewiele się zmieni. Electra przeniosła już stacje do własnego systemu i wymienia terminale płatnicze. W najbliższych dniach znikną zadaszenia z gwiazdą, ponieważ operator zmienia oznakowanie.
Electra deklaruje dostępność sieci powyżej 98,5 proc. W wybranych lokalizacjach moc ładowania sięga zatem 600 kW.
Electra niemal podwaja sieć w Niemczech
Przejęcie mocno zmienia pozycję Electry w Niemczech. Liczba stacji rośnie tam z 50 do 81, więc operator zyskuje ponad 60 proc. więcej lokalizacji. Electra zapowiada na przyszły rok 200 mln euro inwestycji właśnie na tym rynku. Do 2030 roku chce mieć 15 tysięcy punktów ładowania w Europie.

Umowa dotyczy przede wszystkim Niemiec, Austrii, Francji, Belgii, Włoch i Szwajcarii. To rynki, na których klienci marki jeżdżą najczęściej.
Mercedes-Benz zmienia strategię
Jeszcze rok temu koncern zapowiadał rozbudowę własnej sieci. Plan zakładał ponad 10 tysięcy punktów na świecie do końca dekady. Na europejskich hubach montowano już ładowarki Alpitronic HYC1000, między innymi w Hamburgu-Wandsbek i Wörrstadt. Teraz te urządzenia pracują w sieci Electry.
W Chinach i USA Mercedes-Benz nadal prowadzi własne stacje. W Europie stawia natomiast na dostęp do cudzej infrastruktury oraz na udziały w Ionity, dzięki czemu nie ponosi kosztów sprzętu.
Rynek szybkiego ładowania konsoliduje się zatem wokół dużych operatorów. Mniejsze sieci nie osiągają skali, która pozwala pokryć koszty eksploatacji. Taki powód podał Paul Tonini, szef Electry w Niemczech.
Ładowanie w domu i w trasie
Nowa umowa uzupełnia ofertę, którą Mercedes-Benz buduje od dwóch lat. Wcześniej koncern wprowadził domowe rozwiązania z rodziny MB.CHARGE Home. W Niemczech szybkie ładowarki wracają też na tereny przy autostradach, co poprawia warunki podróży.




