Volvo FH Aero Electric ruszyło z produkcji. Zestaw 80 ton na IAA 2026

Volvo FH Aero Electric z naczepą podczas jazdy drogą w górach

Volvo Trucks uruchomiło produkcję seryjną nowej generacji elektrycznych ciężarówek. Pierwsze egzemplarze zjechały z linii w fabryce Tuve pod Göteborgiem. Wśród nich jest Volvo FH Aero Electric, który przejedzie do 700 kilometrów na jednym ładowaniu.

Producent pokazał nową generację w kwietniu 2026 roku. Dzięki temu pierwsze auta trafiają teraz do klientów na całym świecie. Obok FH Aero Electric w fabryce powstają modele Volvo FH, FM i FMX Electric nowej generacji. Ich zasięg sięga natomiast 470 kilometrów.

Volvo FH Aero Electric z naczepą podczas jazdy drogą w górach
Volvo FH Aero Electric nowej generacji w trasie. Materiał prasowy Volvo Trucks.

Więcej baterii dzięki nowej osi elektrycznej

Nowa oś elektryczna pozwoliła zmieścić w ciągniku znacznie więcej ogniw. W FH Aero Electric zainstalowano 780 kWh, z czego kierowca wykorzysta 725 kWh. Tak duży zapas energii daje wspomniane 700 kilometrów zasięgu.

Volvo produkuje te ciężarówki w Tuve pod Göteborgiem oraz w Gandawie w Belgii. Ponadto marka ma w ofercie osiem modeli elektrycznych, od dystrybucji miejskiej po budownictwo i transport dalekobieżny.

Volvo FH Aero Electric z naczepą przejeżdża przez oświetlony tunel
Elektryczny ciągnik Volvo z naczepą w tunelu. Materiał prasowy Volvo Trucks.

Zestaw o masie do 80 ton

Na targach IAA w Hanowerze Volvo pokazało też zestaw o dopuszczalnej masie do 80 ton. To prawie dwa razy więcej niż typowe 42 tony. Zestaw składa się z ciężarówki sztywnej i naczepy, dlatego nadaje się do naprawdę ciężkich ładunków.

Przy masie 64 ton zasięg wynosi zatem do 450 kilometrów. W Szwecji i Finlandii, gdzie pozwolono na 74 i 76 ton, producent podaje do 420 kilometrów. Sprzedaż ruszy w Szwecji, Norwegii, Finlandii, Danii, Holandii i Szwajcarii. Pierwsze auta trafią więc na drogi na początku 2027 roku.

Zestaw ładuje się dzięki systemowi MCS albo złączu CCS2. Baterie mają 640 kWh energii użytecznej. Volvo poprawiło również monitoring ogniw i izolację, dzięki temu baterie lepiej pracują w chłodnym klimacie. Nowe osie z przekładnią zwalniającą zwiększają zatem prześwit oraz ładowność.

Zestaw elektrycznej ciężarówki Volvo o masie do 80 ton z dwiema naczepami z lotu ptaka
Zestaw o masie do 80 ton z ciężarówki sztywnej i naczepy. Materiał prasowy Volvo Trucks.

Roger Alm, prezes Volvo Trucks, mówi o zamianie technologii w realia przemysłowe. Dlatego podkreśla duże zainteresowanie klientów zamówieniami nowych ciężarówek.

Co to oznacza dla rynku ciężarówek

Tymczasem elektryczne ciągniki zaczynają obsługiwać trasy, które wcześniej należały do diesli. To ważna zmiana także dla polskich przewoźników, bo nasz kraj należy do europejskiej czołówki transportu drogowego. Nadal jednak decyduje dostęp do ładowania o dużej mocy.

Konkurencja nie śpi. Mercedes-Benz zaprezentował na IAA 2026 ciągnik eActros Lowliner, a MAN pokazał nowy eTGX z zasięgiem do 720 kilometrów. O premierze eActros Lowliner pisaliśmy w osobnym artykule, a o europejskiej wersji Tesla Semi tutaj.

Źródła

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

[…] elektrycznej oferty producentów. Volvo Trucks uruchomiło tam produkcję seryjną nowej generacji FH Aero Electric, który przejedzie do 700 kilometrów. Z kolei MAN pokazał nową generację eTGX z zasięgiem do […]

[…] producenci odpowiedzieli własnymi premierami. Mercedes-Benz zaprezentował eActros Lowliner, Volvo Trucks uruchomiło produkcję FH Aero Electric, a Tesla pokazała europejską wersję […]

[…] Volvo Trucks uruchomiło produkcję seryjną nowej generacji 14 września. O starcie produkcji modelu FH Aero Electric pisaliśmy w osobnym artykule. […]