Mercedes-Benz nie spodziewał się tak dużego popytu na swoje elektryczne modele CLA i GLC. Klient, który zamawia dziś auto pod własną specyfikację, czeka około sześciu miesięcy. W praktyce oznacza to zatem termin dostawy dopiero w kwietniu 2027 roku.
Informację przekazał członek zarządu ds. sprzedaży Mathias Geisen. Mówił o tym podczas obchodów 140-lecia marki w Stuttgarcie, gdzie pokazano też elektryczny Mercedes-AMG GT SUV.
Sześć miesięcy oczekiwania na CLA i GLC
Oba modele korzystają z architektury 800 V. To ona odpowiada za szybkie ładowanie oraz konkurencyjne zasięgi. Popyt przerósł jednak moce produkcyjne, dlatego terminy dostaw wydłużyły się do około pół roku.
Geisen mówił również o wynikach sprzedaży. Mercedes-Benz Cars zanotował najlepszy kwartał w historii pod względem sprzedaży aut elektrycznych. Elektryczny GLC potroił z kolei wolumen względem drugiego kwartału.
Ponadto modele GLC, CLA, GLB i GLA są wyprzedane w Europie do końca roku. Portfel zamówień sięga 2027 roku.
Fabryka baterii w Kamenz pracuje na trzy zmiany
Accumotive, spółka zależna Mercedesa, produkuje baterie trakcyjne w Kamenz w Saksonii. Od czerwca zakład pracuje sześć dni w tygodniu, w systemie trzyzmianowym i przez całą dobę. Dzięki temu dostawy akumulatorów mają być stabilne.
Wcześniej problemy z rozruchem produkcji dotyczyły Bremy, gdzie powstaje elektryczny GLC. Braki krytycznych komponentów ograniczały wtedy dostawy tego modelu.
CLA w czołówce rejestracji w Europie
Mercedes nie podaje wprawdzie oficjalnych liczb sprzedaży obu modeli, ale Handelsblatt opublikował analizę firmy Dataforce. Z niej wynika, że elektryczny CLA zanotował ponad 71 tys. rejestracji od startu sprzedaży we wrześniu 2025 roku. To średnio około 5,4 tys. sztuk miesięcznie.
Poprzednia generacja CLA miała wyłącznie silniki spalinowe. Osiągała średnio 3,5 tys. rejestracji miesięcznie w Europie w latach 2021–2024.
We wrześniu oba modele trafiły do pierwszej dziesiątki najczęściej rejestrowanych elektryków w Niemczech. Każdy przekroczył 2 tys. sztuk. Według Dataforce GLC zanotował w Europie blisko 7,4 tys. nowych rejestracji.
Elektryki to już co szósty Mercedes
W trzecim kwartale 2026 roku Grupa Mercedes-Benz dostarczyła 78,1 tys. aut elektrycznych. To o 24 proc. więcej niż w drugim kwartale oraz o 52 proc. więcej niż rok wcześniej. Udział elektryków w segmencie samochodów osobowych wzrósł z 9,6 proc. do 16,8 proc.
Ten wzrost wpisuje się także w obraz całego rynku. We wrześniu co trzeci nowy samochód w Europie był elektryczny. Pisaliśmy o tym w tekście o rekordowych rejestracjach w Europie.
Co dalej z dostawami
Mercedes zapowiada kolejne elektryczne modele. W drodze są wersje elektryczne klasy C, GLA i GLB, a także elektryczna klasa E. Presja na moce produkcyjne zatem nie zniknie.
Dla klientów w Polsce oznacza to zatem jedno. Zamówienie auta z konfiguratora wymaga cierpliwości, a dealerzy mogą mieć ograniczoną pulę terminów produkcyjnych. Na razie producent nie podał jednak polskiego cennika ani deklarowanego terminu dostaw dla naszego rynku.






