Wtorek, 3 listopada 2026Mapa stacji ładowania
Strona główna » Nissan Pixo: elektryk za 19 990 euro już w sprzedaży. 259 km i bateria LFP
Samochody

Nissan Pixo: elektryk za 19 990 euro już w sprzedaży. 259 km i bateria LFP

Fioletowy Nissan Pixo 2027, elektryczny samochód miejski, na tle betonowej konstrukcji

Nissan otworzył zamówienia na elektrycznego Pixo. Podstawowa wersja kosztuje 19 990 euro, czyli około 88 400 zł według kursu NBP z 3 listopada. Pierwsze dostawy zaplanowano natomiast na początek 2027 roku.

Fioletowy Nissan Pixo 2027, elektryczny samochód miejski, na tle betonowej konstrukcji
Nissan Pixo — elektryczny samochód miejski, materiał prasowy Nissan Motor Co.

Trzy wersje i jedna platforma

Pixo trafia do oferty w trzech wariantach. Engage kosztuje 19 990 euro, Advance 21 290 euro, a Evolve 22 690 euro. Polskiego cennika jeszcze nie ma, dlatego podajemy ceny z rynku niemieckiego. Kurs NBP z 3 listopada to 4,42 zł za euro. Daje to około 88 400, 94 200 oraz 100 400 zł.

Auto powstało na platformie RG-EV koncernu Renault. Dzieli ją z Renault Twingo E-Tech oraz Dacią Spring. Produkcją zajmuje się zakład Revoz w Nowym Mieście w Słowenii.

Zielony Renault Twingo E-Tech zaparkowany przed budynkiem, widok z tyłu
Ilustracja: Renault Twingo E-Tech, techniczny bliźniak Nissana Pixo. Fot. Alexander Migl, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Silnik, bateria i zasięg

Pod podłogą pracuje silnik o mocy 60 kW, czyli 82 KM. Generuje 175 Nm momentu obrotowego. Pixo przyspiesza od zera do 100 km/h w 11,9 sekundy oraz jedzie maksymalnie 130 km/h.

Bateria LFP ma 27,5 kWh pojemności. Producent deklaruje 259 kilometrów zasięgu w cyklu WLTP. Średnie zużycie energii wynosi od 12,4 do 12,6 kWh na 100 kilometrów.

Ładowarka pokładowa ma 11 kW. Przy prądzie stałym moc sięga 50 kW, więc uzupełnienie od 15 do 80 procent zajmie około 28 minut.

Wymiary i przestrzeń

Pixo ma 3,80 metra długości, 1,79 metra szerokości i 1,51 metra wysokości. Rozstaw osi to 2,49 metra, a średnica zawracania 9,9 metra. Bagażnik pomieści natomiast od 356 do 1221 litrów. Auto zabiera cztery osoby, a ładowność wynosi około 395 kilogramów.

Co znajdziemy w środku

Wersja Engage dostaje cyfrowe zegary o przekątnej 7 cali oraz ekran 10,1 cala. Obsługuje bezprzewodowo Apple CarPlay oraz Android Auto. Seryjnie montuje klimatyzację automatyczną, reflektory LED, podgrzewane lusterka oraz tempomat z funkcją hamowania. Do tego dochodzą asystent awaryjnego hamowania, utrzymanie pasa oraz rozpoznawanie znaków.

Advance dokłada kamerę cofania, Mapy Google oraz ponad 70 aplikacji. Kierowca dostaje asystenta głosowego Gemini oraz planer trasy z ładowaniem. Fotel ustawia się automatycznie dzięki rozpoznawaniu twarzy. Tylne siedzenia przesuwają się niezależnie o 17 centymetrów.

Najdroższa wersja Evolve stawia na felgi 18 cali oraz podgrzewane, składane lusterka. Ma też czujnik deszczu, tryb one-pedal oraz adaptacyjny tempomat z funkcją Stop & Go. Listę zamyka asystent martwego pola oraz automatyczne parkowanie.

Bliźniak Twingo i cena w Polsce

Pixo dzieli technikę z Renault Twingo E-Tech, które kosztuje jednak tyle samo. Wcześniej pisaliśmy o premierze Pixo w Europie. Nissan wraca więc do segmentu A po kilkunastu latach przerwy.

Polski importer nie podał jeszcze cennika. Ceny niemieckie sugerują zatem, że w Polsce można spodziewać się około 90 tysięcy złotych za podstawową wersję. To szacunek, a nie oficjalna cena.

Na rynku wciąż pojawiają się tańsze propozycje. Dacia Hipster ma kosztować mniej niż 50 tysięcy złotych. Pixo celuje jednak w nieco wyższą półkę i oferuje więcej wyposażenia.

Kiedy ruszą dostawy

Produkcja startuje jednak pod koniec 2026 roku. Klienci odbiorą pierwsze auta na początku 2027 roku. Wtedy okaże się, czy Pixo zostanie jednym z najtańszych elektryków w Europie.

Nissan nie zdradził planów na kolejne rynki poza Europą Zachodnią. Model ma jednak znaczenie dla całej grupy, ponieważ powstaje w tym samym zakładzie co Twingo.

Źródła

Komunikat Nissan Motor Co. o premierze modelu: Nissan unveils all-new PIXO small electric city car.

O autorze

Założyciel i redaktor naczelny

Zagorzały fan samochodów elektrycznych. Od kilku lat śledzi rozwój elektromobilności w Polsce i na świecie: nowe modele i ich ceny, infrastrukturę ładowania, baterie i rynek energii. Ta pasja przerodziła się w pomysł na EVkuriera – portal, który w jednym miejscu zbiera rzetelne informacje o elektrykach i zielonej energii.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów